121 tysięcy złotych miesięcznie! Tyle zarabiał lekarz od odchudzania dzieci w Centrum Zdrowia Dziecka

Pielęgniarki liczą każdą złotówkę, NFZ wysyła pisma, że pieniędzy wystarczy tylko na październik, a w ministerialnym szpitalu dla dzieci jeden lekarz inkasował ponad sto tysięcy co miesiąc. Koordynator programu leczenia otyłości w Instytucie Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka zarabiał średnio 121 331,30 zł miesięcznie. Teraz szpital rozwiązał z nim umowę.

3 minut czytania
121 tysięcy złotych miesięcznie! Tyle zarabiał lekarz od odchudzania dzieci w Centrum Zdrowia Dziecka
← Powrót na niezalezna.pl
121 tysięcy złotych miesięcznie! Tyle zarabiał lekarz od odchudzania dzieci w Centrum Zdrowia Dziecka

2,4 miliona w 20 miesięcy

Liczby, które ujawnił portal Rynek Zdrowia, przyprawiają o zawrót głowy. W ciągu 20 miesięcy rozliczono 8282 świadczenia po 293 zł za każde, co daje łącznie 2 mln 426 tys. 626 zł. W rekordowym kwietniu 2026 roku było to aż 173,5 tys. zł za jeden miesiąc.

Co dokładnie kryje się pod słowem „świadczenie”? Tego szpital nie wyjaśnia. Nie wiadomo, czy to wizyta pacjenta, czy inna czynność.

„W O N ze stanowiska!” Ojciec trójki dzieci miażdży Rzeczniczkę Praw Dziecka po odebraniu maluchów rodzicom
Sąd, policja i kurator nie widzieli podstaw do odebrania, a mimo to trafiły do domu dziecka. Internauta Tomasz Wolny nie gryzie się w język: „WON ze stanowiska, z biura i od naszych dzieci” .

Ile godzin pracował? Nikt nie wie

Najbardziej szokujące jest to, że nikt tego nie liczył. Kontrakt nie określał liczby godzin pracy, a część czynności mogła być wykonywana zdalnie. Szpital zapewnia, że monitorował wykonanie umowy, ale przyznaje, że nie miał wiedzy o innych aktywnościach zawodowych koordynatora.

Rodzice w panice

Sprawa wyszła na jaw przez rodziców małych pacjentów. W sierpniu usłyszeli, że program przestanie działać, a zaplanowane wizyty mają być odwoływane. Dopiero później placówka zaczęła prostować te informacje.

CZD zapewnia, że program działa bez przerw, a od 1 września ma nową koordynatorkę, dr n. med. Dorotę Jarzębicką. W 2025 roku z programu skorzystało 1165 pacjentów, a jego koszt wyniósł 13,1 mln zł.

Odklejona Scheuring-Wielgus wmawia Polakom, że mają „kasę” z butelek. Internauci: to nasze własne pieniądze!
Polacy dźwigają wory butelek do sklepów, walczą z zepsutymi butelkomatami i upominają się o swoje 50 groszy. A europosłanka Joanna Scheuring-Wielgus ogłasza w telewizji, że „ludzie mają z tego pieniądze”. W „Śniadaniu Rymanowskiego” opowiadała, że jej rodzina oddaje puszki po wodzie kokosowej i „dostaje kasę”. Problem w tym, że to nie żadna kasa, tylko pieniądze, które sami wcześniej zapłaciliśmy. Odklejona od rzeczywistości czy nie rozumie, jak działa kaucja? – pytają internauci.

„Zmiana organizacyjna”

Oficjalnie szpital mówi o zmianie organizacyjnej i odmawia podania powodów rozwiązania umowy. Ta miała obowiązywać do końca grudnia 2026 roku. Nieoficjalnie chodzi o pieniądze. Według rozmówcy Rynku Zdrowia szpital zaczął sprawdzać zarobki swoich medyków po aferze z wysokimi kontraktami w Szpitalu Południowym i wtedy wyszło, że lekarz z programu otyłości zarabia „niewspółmiernie dużo”.

Sam koordynator nie odpowiedział na pytania o czas pracy i wysokość zarobków.

Miliony dla jednych, ochłapy dla innych

Przypomnijmy: CZD to instytut podległy Ministerstwu Zdrowia, finansowany z publicznych pieniędzy. Tych samych, których według mazowieckiego NFZ ma wystarczyć szpitalom tylko do końca października. Pytanie, kto w ministerstwie podpisywał się pod takimi kontraktami, pozostaje otwarte.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze