Zegarek za miliony na ręku prokurator? Pytania o majątek Ewy Wrzosek rozpalają sieć

Jedno zdjęcie i lawina pytań. Internauci zastanawiają się, czy prokurator Ewa Wrzosek nosi na ręku zegarek Patek Philippe Nautilus Tiffany & Co. – model, którego wartość liczona jest dziś w milionach złotych. W sieci pojawiło się też pytanie, czy taki przedmiot znalazł się w jej oświadczeniu majątkowym.

2 minut czytania
Zegarek za miliony na ręku prokurator? Pytania o majątek Ewy Wrzosek rozpalają sieć
Ewa Wrzosek i jej zegarek
← Powrót na niezalezna.pl
Zegarek za miliony na ręku prokurator? Pytania o majątek Ewy Wrzosek rozpalają sieć

W mediach społecznościowych zawrzało po wpisach, w których użytkownicy zwrócili uwagę na zegarek widoczny na nadgarstku Ewa Wrzosek. Padło wprost pytanie, czy jest to model Patek Philippe Nautilus Tiffany & Co. – jeden z najbardziej pożądanych i najdroższych zegarków świata – oraz czy został on uwzględniony w oświadczeniu majątkowym prokurator.

Ewa Wrzosek w zażyłych stosunkach z przełożonym? To ZDJĘCIE daje do myślenia...
Prokurator Ewa Wrzosek jest od niedawna radcą generalnym w biurze ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Niegdyś udający apolitycznych, duet Wrzosek - Żurek zdaje się być w bardzo zażyłych stosunkach. Sędziowie zwracają szczególną uwagę na jedno zdjęcie. “Fruwa po sędziowskich i prokuratorskich forach jak jaskółka i każdy ma zagadkę” - zwrócił uwagę sędzia Jakub Iwaniec.

Autorzy wpisów podkreślają, że katalogowa cena tego zegarka wynosiła około 213 tys. zł, jednak na rynku wtórnym sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ten limitowany model, powstały we współpracy szwajcarskiej manufaktury z nowojorskim domem jubilerskim Tiffany & Co., na aukcjach osiąga dziś kwoty przekraczające nawet kilka milionów złotych. To właśnie ta informacja najbardziej rozgrzała internetowych komentatorów.

Dyskusja szybko przeniosła się na temat jawności majątkowej osób pełniących funkcje publiczne oraz obowiązku wpisywania do oświadczeń cennych przedmiotów, w tym luksusowych zegarków. W komentarzach pojawiają się pytania o standardy przejrzystości i o to, jak szczegółowo powinny być ujawniane elementy prywatnego majątku.

Na razie sprawa żyje własnym życiem w mediach społecznościowych, a internauci czekają na ewentualne wyjaśnienia. Jedno jest pewne – marka Patek Philippe i charakterystyczny turkusowy cyferblat Tiffany’ego znów znalazły się w centrum uwagi, tym razem nie za sprawą aukcyjnego rekordu, lecz polityczno-prawnej burzy w sieci.

Jeden stroni od kamer, drugi jest medialną gwiazdą. Co jeszcze różni KOTA prezesa i Larrego?!
Jeden stroni od kamer i pozostaje symbolem prywatnego świata polityka, drugi od lat jest niemal instytucją państwową i medialną gwiazdą. Kot Jarosława Kaczyńskiego i Larry z Downing Street pokazują, jak różne oblicza może mieć futrzasty towarzysz w samym sercu polityki.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze