Prokurator Ewa Wszosek położyła buty na stole! Chyba nie wie, co to oznacza

Spore poruszenie wzbudził najnowszy spot reklamowy prokurator Ewy Wrzosek, jednej z twarzy rządów Donalda Tuska. Najpierw zwrócili uwagę na jej nadgarstek i bardzo drogi zegarek, którego nie ma w oświadczeniu majątkowym. Potem zauważyli, że na końcu filmu... kładzie buty na stole.

2 minut czytania
Prokurator Ewa Wszosek położyła buty na stole! Chyba nie wie, co to oznacza
← Powrót na niezalezna.pl
Prokurator Ewa Wszosek położyła buty na stole! Chyba nie wie, co to oznacza

W nowym filmie promocyjnym, który ma pokazać „ludzką twarz wymiaru sprawiedliwości”, Ewa Wrzosek występuje w roli głównej. Kamera, światło, ujęcia z biura - wszystko jak trzeba. Ale jeden ruch zwrócił szczególną uwagę.

Zegarek za miliony na ręku prokurator? Pytania o majątek Ewy Wrzosek rozpalają sieć
Jedno zdjęcie i lawina pytań. Internauci zastanawiają się, czy prokurator Ewa Wrzosek nosi na ręku zegarek Patek Philippe Nautilus Tiffany & Co. – model, którego wartość liczona jest dziś w milionach złotych. W sieci pojawiło się też pytanie, czy taki przedmiot znalazł się w jej oświadczeniu majątkowym.

Na samym końcu spotu Wrzosek kładzie na biurku... parę sportowych butów. Bo spot jest o bieganiu, m.in. w czerwonych szpilkach po korytarzach resortu sprawiedliwości.

Internet zareagował błyskawicznie:

Czy ona wie, co robi? Buty na stole? Przecież to jak rzucenie klątwy

Według staropolskiego przesądu, stawianie butów na stole to zapowiedź nieszczęścia, kłótni, a nawet wielkiej tragedii w rodzinie. Dawniej taki gest był traktowany jako brak szacunku dla domowników, a w niektórych regionach jako symbol nadchodzących problemów.

Żurek 11 listopada wystroił się jak do rąbania drewna, a Tusk w garniturze zbiera grzyby. Kto im tak doradza?
Ostatnie stylizacyjne wybory najważniejszych polityków w Polsce mogą nieco zaskakiwać. 11 listopada minister sprawiedliwości świętował w tym samym ubraniu, w którym rąbał drewno, a dziś premier Donald Tusk opublikował wideo na którym zbiera grzyby... w garniturze. Nie wiadomo, czy politycy sami decydują o doborze stylizacji do okazji, czy ktoś im doradza, ale jedno jest pewne. Zła passa trwa.

I choć dziś wielu traktuje to z przymrużeniem oka, dla starszego pokolenia to wciąż poważna sprawa. Wrzosek, która dość nieudolnie próbuje budować wizerunek niezależnej i bezkompromisowej prokurator, tym razem nieświadomie wchodzi w rolę… bohaterki ludowego horroru.

Czy to klątwa rzucona na cały system, którego Wrzosek jest jednym z symboli? Całkiem możliwe, bo jeśli faktycznie wierzyć staropolskim przesądom, buty na stole to zapowiedź poważnych kłopotów

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze