Fala komentarzy po ramówce Polsatu
Agnieszka Hyży była jedną z gwiazd, które pojawiły się na prezentacji jesiennej ramówki Polsatu. Prezenterka postawiła na elegancki, kobiecy wizerunek, jednak w mediach społecznościowych szybko zaczęto komentować nie tylko jej stylizację.
Internauci zwracali uwagę na wygląd jej twarzy. Część osób sugerowała, że prezenterka wygląda inaczej niż wcześniej i doszukiwała się przyczyn tej zmiany w zabiegach medycyny estetycznej. Pojawiły się nawet sugestie dotyczące liftingu.
Hyży najwyraźniej uznała, że tym razem nie chce pozostawić takich komentarzy bez odpowiedzi. W mediach społecznościowych opublikowała obszerny wpis, w którym odniosła się do całej sytuacji.

„Podobno mam nową twarz”
Prezenterka rozpoczęła swoją wypowiedź od ironicznego odniesienia do krążących w sieci teorii. Zwróciła uwagę, że według komentujących miała przejść bardzo daleko idącą metamorfozę.
Hyży podkreśliła przy tym, że jej zdaniem problem jest znacznie szerszy niż komentarze dotyczące jej samej. Zwróciła uwagę na tendencję do publicznego oceniania wyglądu kobiet na podstawie pojedynczego zdjęcia, nagrania czy kadru.
Jej zdaniem na to, jak ktoś wygląda na fotografii lub nagraniu, wpływają również makijaż, fryzura, światło czy sposób wykonania zdjęcia. Tymczasem internetowe komentarze często traktują jeden obraz jako podstawę do formułowania daleko idących wniosków.
„Pokażcie mi lekarza”
Agnieszka Hyży nie ukrywała ironii, odnosząc się do osób, które były przekonane, że przeszła lifting. Zasugerowała, że skoro internauci tak dokładnie „zdiagnozowali” u niej operację, powinni również wskazać lekarza, który miałby ją wykonać.
Prezenterka zaznaczyła też, że gdyby w przyszłości rzeczywiście zdecydowała się na taki zabieg, nie zamierzałaby udawać, że zmiana jej wyglądu jest wyłącznie efektem zdrowego stylu życia.

Tym samym dała do zrozumienia, że nie zamierza tłumaczyć się z własnych decyzji dotyczących wyglądu, a przede wszystkim sprzeciwia się sytuacji, w której osoby publiczne są niemal nieustannie poddawane ocenie.
„Wkurza mnie, że takie komentarze czytają nasze córki”
W swoim wpisie Hyży zwróciła uwagę na jeszcze jeden aspekt całej sytuacji. Przyznała, że sama jest w stanie poradzić sobie z komentarzami dotyczącymi swojego wyglądu.
Jak podkreśliła, ma 41 lat i wystarczająco dużo dystansu, by nie przejmować się każdą opinią pojawiającą się w internecie. Znacznie bardziej niepokoi ją jednak wpływ tego rodzaju komentarzy na młodsze pokolenie.
Prezenterka wspomniała o swoich córkach. Zwróciła uwagę, że dzieci i nastolatki również mogą czytać podobne wypowiedzi i wyciągać z nich wnioski dotyczące własnego wyglądu.
To właśnie ten aspekt — jak zaznaczyła — jest dla niej znacznie bardziej problematyczny niż same uwagi pod jej adresem.

Pokazała komentarze internautów
Hyży postanowiła również pokazać część komentarzy, które pojawiły się pod jej materiałami. Na opublikowanych przez nią slajdach znalazły się wypowiedzi osób krytykujących jej wygląd. Jak wynika z jej relacji, niektóre z nich były bardzo bezpośrednie i obraźliwe.
Prezenterka podkreśliła przy tym, że nie oczekuje, iż wszyscy będą ją lubić albo podobać się im jej wygląd. Zwróciła jednak uwagę na granicę między wyrażeniem własnej opinii a publicznym obrażaniem drugiego człowieka.
Na koniec przypomniała również, że jej życie nie ogranicza się do pracy przed kamerą. Jest nie tylko prezenterką telewizyjną, ale przede wszystkim matką.








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze