Zwolniony ekspert
Ta pani sama odeszła z TVP w likwidacji, czy po prostu się nie nadawała i ją zwolniono?
– zapytał w komentarzu jeden z internautów.
Joanna Górska pośpieszyła z odpowiedzią.
Ta pani jest ekspertem, szkoleniowcem i egzaminatorem w Akademii Telewizyjnej TVP
– napisała Górska jakby lekko urażona.
I tak, z PNŚ nie odeszłam sama, do Łukasza Nowickiego dołączyła nowa prowadząca Marzena Rogalska
– kontynuowała Joanna Górska.

Zaraz też dodała, że zastępowanie jednych twarzy innymi jest normalną praktyką w telewizji. Zapewne nie chciała podpaść byłym szefom, którzy przecież jak to w mediach mogą znowu stać się aktualnymi szefami.
Wygryziona przez Rogalską
Dziennikarka potwierdziła niniejszym wcześniej krążące plotki, że straciła posadę w TVP na rzecz Marzeny Rogalskiej.
Joanna Górska została prezenterką „Pytania na śniadanie” w styczniu 2024 roku po tym, jak w grudniu nowa władza nielegalnie przejęła publiczne media. Zwolniono wówczas cały zespół prezenterów porannego pasma w TVP. A przy okazji utracono ¾ widzów, dla których szokiem była wymiana całej ekipy. Joanna Górska najpierw prowadziła śniadaniówkę w parze z Robertem Stockingerem, potem szefostwo TVP w likwidacji zaczęło szukać sposobów na wyjście z zapaści, jeśli chodzi o oglądalność.

Karuzela prezenterów nic nie dała
I zaczęły się roszady gospodarzy porannego pasma.
Joannie Górskiej przydzielono do pary Łukasza Nowickiego, który już wcześniej pracował w tej samej redakcji. Niestety dla szefostwa TVP, niewiele te ruchy dały, jeśli chodzi o oglądalność. Rozstano się zatem z Joanną Górską a na jej miejsce ściągnięto Marzenę Rogalską, która wcześniej prowadziła „Pytanie na śniadanie”.
Te ruchy także niewiele pomogły, bo „Pytanie na śniadanie” wciąż ma fatalne wyniki oglądalności.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze