Marta z „Hotelu Paradise” wreszcie ujawniła, co się wydarzyło z Tobiaszem, gdy kamery zgasły

Marta wraca do wydarzeń zza kulis „Hotelu Paradise 12” i tym razem zdradza coś, czego widzowie mogli się zupełnie nie spodziewać. W wywiadzie z Angeliką Bielską, padło zaskakujące wyznanie dotyczące Tobiasza. Okazuje się, że po zakończeniu programu między nimi wydarzyło się znacznie więcej, niż mogło się wydawać. Marta opowiedziała o spotkaniu, pocałunku i telefonie, który później od niego dostała. Co dokładnie wydarzyło się między nimi, gdy kamery już zgasły?

4 minut czytania
Marta z „Hotelu Paradise” wreszcie ujawniła, co się wydarzyło z Tobiaszem, gdy kamery zgasły
Angelika Bielska rozmawia z Martą z „Hotelu Paradise" | fot. YouTube
← Powrót na niezalezna.pl
Marta z „Hotelu Paradise” wreszcie ujawniła, co się wydarzyło z Tobiaszem, gdy kamery zgasły

Tobiasz miał na oku Weronikę, ale…

Wiemy, że po zakończeniu programu Tobiasz miał próbować zbliżyć się do Weroniki. Marta nie ukrywa jednak, że historia wyglądała nieco bardziej skomplikowanie. W pewnym momencie sama spotkała się z Tobiaszem, a między nimi doszło do pocałunku.

Mateusz z Hotelu Paradise otworzył się na temat domu rodzinnego. Jego wyznanie poruszyło widzów
Mateusz Kryk, uczestnik 12. edycji Hotelu Paradise, a prywatnie 25‑latek z Torunia, pojawił się w cyklu Blaski i Cienie, gdzie po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o swoim domu rodzinnym. Choć w programie widzowie kojarzą go głównie z rywalizacji, tatuaży i mocnego charakteru, w rozmowie pokazał zupełnie inną stronę: spokojną, dojrzałą i bardzo świadomą swojej przeszłości.

To właśnie ten szczegół Marta postanowiła teraz ujawnić. Jej zdaniem Tobiasz, opowiadając wcześniej o swoich relacjach, najwyraźniej pominął ten fragment historii

Tobiasz wam nie wspomniał, ale ja się z Tobiaszem też pocałowałam

-powiedziała w wywiadzie.

Wygląda więc na to, że wersja wydarzeń, którą mogli znać widzowie, nie była pełna. Uczestniczka programu przez dłuższy czas nie mówiła o tym, co wydarzyło się między nią a Tobiaszem, ale teraz postanowiła odsłonić kulisy.

Po pocałunku się odezwał

Na jednym spotkaniu się jednak nie skończyło. Jak wynika z relacji Marty, po wszystkim Tobiasz sam miał wykonać kolejny krok i skontaktować się z nią telefonicznie.

Miał powiedzieć, że chciałby ją bliżej poznać. W tamtym momencie Marta była jednak w domu i ostatecznie nie doszło do dalszego rozwoju tej relacji. Z czasem cała sytuacja po prostu ucichła.

Weronika z “Hotelu Paradise” brutalnie o Magdzie i Andrzeju. To myśli o ich relacji
“Jeśli mam być całkowicie szczera, to nie miałam ani chwili, kiedy wierzyłam w tę relację” - powiedziała w wywiadzie dla BlaskOnline uczestniczka 12. edycji “Hotelu Paradise” Weronika Dżugan.

To jednak pokazuje, że między nimi przez chwilę mogło być coś więcej niż tylko przypadkowe spotkanie po programie. Tobiasz wykonał krok w stronę Marty, ale ona nie zdecydowała się tego ciągnąć.

Potem do mnie zadzwonił, że chciałby mnie poznawać. Ja wtedy byłam w domu i to rozeszło się po kościach

-wspomina uczestniczka.

Milczeli o tym aż do teraz

O tym, co wydarzyło się między nimi, Marta i Tobiasz długo nikomu nie mówili. Wszystko działo się jeszcze przed „Super Pandorą”. Spotkali się, pocałowali, a później Tobiasz zadzwonił do Marty i powiedział, że chciałby ją lepiej poznać. Ostatecznie jednak nic więcej z tego nie wyszło.

Gwiazda „Hotelu Paradise” założyła własną firmę. Nie ukrywa: lubi luksus
Roksana Więcko, uczestniczka programu „Hotel Paradise”, odniosła się do komentarzy dotyczących swojej sytuacji finansowej. W rozmowie z Blask Online wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się założyć własną firmę zajmującą się sprzedażą rzęs i jak wygląda jej codzienność jako studentki prywatnej uczelni. Celebrytka nie ukrywa również, że ceni stabilność finansową i chciałaby w przyszłości żyć na wysokim poziomie.

Marta była wtedy w domu i, jak sama mówi, „rozeszło się po kościach”. Nie wracali później publicznie do tego tematu i nie wspominali o nim w rozmowach. Teraz uczestniczka postanowiła jednak opowiedzieć, jak wyglądało to z jej strony.

Dziś między nimi są już tylko neutralne stosunki. Co więcej, Marta przyznaje, że obecnie i tak nie chciałaby być z nim w związku. Powód jest prosty,  uważa, że dzieli ich zbyt duża różnica wieku i na ten moment zupełnie jej to nie odpowiada.

Wygląda więc na to, że choć po programie między nimi przez chwilę coś się działo, temat jest już zamknięty. Pocałunek, telefon od Tobiasza i próba bliższego poznania się pozostały jedynie krótką historią, do której Marta wróciła dopiero teraz.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze