Tobiasz miał na oku Weronikę, ale…
Wiemy, że po zakończeniu programu Tobiasz miał próbować zbliżyć się do Weroniki. Marta nie ukrywa jednak, że historia wyglądała nieco bardziej skomplikowanie. W pewnym momencie sama spotkała się z Tobiaszem, a między nimi doszło do pocałunku.

To właśnie ten szczegół Marta postanowiła teraz ujawnić. Jej zdaniem Tobiasz, opowiadając wcześniej o swoich relacjach, najwyraźniej pominął ten fragment historii
Tobiasz wam nie wspomniał, ale ja się z Tobiaszem też pocałowałam
-powiedziała w wywiadzie.

Wygląda więc na to, że wersja wydarzeń, którą mogli znać widzowie, nie była pełna. Uczestniczka programu przez dłuższy czas nie mówiła o tym, co wydarzyło się między nią a Tobiaszem, ale teraz postanowiła odsłonić kulisy.
Po pocałunku się odezwał
Na jednym spotkaniu się jednak nie skończyło. Jak wynika z relacji Marty, po wszystkim Tobiasz sam miał wykonać kolejny krok i skontaktować się z nią telefonicznie.
Miał powiedzieć, że chciałby ją bliżej poznać. W tamtym momencie Marta była jednak w domu i ostatecznie nie doszło do dalszego rozwoju tej relacji. Z czasem cała sytuacja po prostu ucichła.

To jednak pokazuje, że między nimi przez chwilę mogło być coś więcej niż tylko przypadkowe spotkanie po programie. Tobiasz wykonał krok w stronę Marty, ale ona nie zdecydowała się tego ciągnąć.
Potem do mnie zadzwonił, że chciałby mnie poznawać. Ja wtedy byłam w domu i to rozeszło się po kościach
-wspomina uczestniczka.

Milczeli o tym aż do teraz
O tym, co wydarzyło się między nimi, Marta i Tobiasz długo nikomu nie mówili. Wszystko działo się jeszcze przed „Super Pandorą”. Spotkali się, pocałowali, a później Tobiasz zadzwonił do Marty i powiedział, że chciałby ją lepiej poznać. Ostatecznie jednak nic więcej z tego nie wyszło.

Marta była wtedy w domu i, jak sama mówi, „rozeszło się po kościach”. Nie wracali później publicznie do tego tematu i nie wspominali o nim w rozmowach. Teraz uczestniczka postanowiła jednak opowiedzieć, jak wyglądało to z jej strony.
Dziś między nimi są już tylko neutralne stosunki. Co więcej, Marta przyznaje, że obecnie i tak nie chciałaby być z nim w związku. Powód jest prosty, uważa, że dzieli ich zbyt duża różnica wieku i na ten moment zupełnie jej to nie odpowiada.
Wygląda więc na to, że choć po programie między nimi przez chwilę coś się działo, temat jest już zamknięty. Pocałunek, telefon od Tobiasza i próba bliższego poznania się pozostały jedynie krótką historią, do której Marta wróciła dopiero teraz.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze