Sukces polskiego twórcy w Wenecji. Film z udziałem Macieja Musiała nagrodzony Srebrnym Lwem

Międzynarodowy projekt filmowy "Możliwa miłość" ("Possible Love") w reżyserii Lee Chang-donga odniósł spektakularny sukces podczas 83. edycji prestiżowego festiwalu na weneckim Lido. Obraz, przy którym Maciej Musiał pełnił funkcję producenta wykonawczego, zdobył Srebrnego Lwa - Wielką Nagrodę Jury. To jedno z najważniejszych wyróżnień w światowej kinematografii, a sam tytuł powalczy teraz o nominację do Oscara.

3 minut czytania
Sukces polskiego twórcy w Wenecji. Film z udziałem Macieja Musiała nagrodzony Srebrnym Lwem
fot. Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Sukces polskiego twórcy w Wenecji. Film z udziałem Macieja Musiała nagrodzony Srebrnym Lwem

Silna konkurencja w Wenecji

Podczas uroczystej gali zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji ogłoszono tegorocznych laureatów. "Możliwa miłość" została uhonorowana Srebrnym Lwem - Wielką Nagrodą Jury, co czyni ją drugim najważniejszym tytułem tegorocznego konkursu głównego. Główna statuetka festiwalu, czyli Złoty Lew, trafiła do filmu "Woman Unknown" w reżyserii May el-Toukhy.

Maciej Musiał i jego szczególna więź z dziadkiem. Prośbę w jego sprawie wysłał... do Karola Nawrockiego
Maciej Musiał to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów młodego pokolenia, znany m.in. z serialu „Rodzinka.pl”, a także ról w produkcjach takich jak „1983” czy „Wiedźmin”. Jednak dla wielu fanów jego życie prywatne – szczególnie relacje rodzinne – są równie ważne jak kariera zawodowa. Jedną z najważniejszych osób w jego życiu był dziadek, kapitan Marian Markiewicz, żołnierz Armii Krajowej, którego historia i charakter wywarły ogromny wpływ na wnuka.

Dla Macieja Musiała tegoroczna obecność na Lido była przełomowym momentem na ścieżce zawodowej. Aktor i producent osobiście reprezentował polski wkład w tę międzynarodową koprodukcję, umacniając swoją pozycję w roli producenta formatów o globalnym zasięgu.

Hołd dla Krzysztofa Kieślowskiego

Projekt "Możliwa miłość" powstał jako część międzynarodowego cyklu bezpośrednio nawiązującego do spuścizny artystycznej Krzysztofa Kieślowskiego. Nad scenariuszem i kształtem artystycznym filmu pracował wybitny polski prawnik i scenarzysta Krzysztof Piesiewicz - wieloletni współpracownik Kieślowskiego i współtwórca legendarnego "Dekalogu", który zmarł w połowie maja tego roku. Sukces na festiwalu w Wenecji stanowi zatem także symboliczne zwieńczenie jego bogatej twórczości filmowej.

Maciej Musiał nie kryje wzruszenia. Chodzi o wyrok wydany na jego dziadka w 1947 roku
Maciej Musiał podzielił się z internautami wiadomością, na którą jego rodzina czekała od lat. Aktor poinformował, że sąd uchylił wyrok wydany w 1947 roku wobec jego dziadka, Mariana Markiewicza ps. “Maryl”. Jak podkreślił, oznacza to jego uniewinnienie.

Wzruszenie po premierze

Polski producent nie krył ogromnych emocji towarzyszących premierze dzieła. Jeszcze przed oficjalnym odczytaniem werdyktu kapituły, Maciej Musiał podzielił się ze swoimi odbiorcami osobistym komentarzem w mediach społecznościowych:

"Spłakałem się potężnie, oddajemy światu w moim odczuciu film wybitny i czekamy na sobotni werdykt, trzymajcie kciuki"

- relacjonował aktor.

Triumf na weneckim festiwalu otwiera produkcji drzwi do dalszej rywalizacji w sezonie nagród filmowych. "Możliwa miłość" została już oficjalnie wybrana jako reprezentant Korei Południowej w wyścigu po Oscara w kategorii najlepszego filmu międzynarodowego. Widzowie na całym świecie będą mogli obejrzeć nagrodzony tytuł już 6 listopada, kiedy trafi on do biblioteki platformy Netflix.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze