„Przepraszam całą Polskę”. Daniel Martyniuk zaskoczył wyznaniem na wizji

Takiego Daniela Martyniuka jeszcze nie widzieliśmy. Syn króla disco polo, znany głównie z wybryków i internetowych awantur, stanął przed kamerą i… przeprosił. Wszystkich. Rodziców, byłe partnerki, żonę, syna, a na koniec cały Białystok. Czy to początek wielkiej przemiany, czy tylko kolejny rozdział medialnego serialu?

3 minut czytania
„Przepraszam całą Polskę”. Daniel Martyniuk zaskoczył wyznaniem na wizji
← Powrót na niezalezna.pl
„Przepraszam całą Polskę”. Daniel Martyniuk zaskoczył wyznaniem na wizji

Martyniuk w „Mówię wam”. Szczerze jak nigdy

37-letni Daniel Martyniuk był gościem programu „Mówię wam”, w którym rozmawiał z Mateuszem Hładkim. Tym razem obyło się bez skandalu, za to z dużą dawką refleksji. Syn Zenka Martyniuka przyznał, że ostatnie wydarzenia skłoniły go do spojrzenia na swoje zachowanie z zupełnie innej perspektywy.

„Przepraszam całą Polskę”

Kulminacyjny moment nadszedł, gdy do rozmowy dołączył Wojciech Gola, kolega Daniela z programu „Nasi w mundurach”. Celebryta przyznał, że liczy, iż tym razem przemiana kolegi będzie trwała, a nie chwilowa. To wystarczyło, by Martyniuk się otworzył.

„Przepraszam całą Polskę, mamę i tatę najbardziej, byłe partnerki, żonę Faustynę i syna Floriana, żeby nie musiał się za mnie wstydzić. I cały Białystok”

– powiedział na wizji.

Lista przeprosin? Imponująca. Szczególnie wymowne było wspomnienie syna. Daniel wprost przyznał, że nie chce, by chłopiec musiał się za niego wstydzić.

Środa znowu obraża prezydenta. „Ryczący Dyzma”. Ale to jeszcze nie najgorsze, co o nim napisała
Magdalena Środa po raz kolejny krytykuje prezydenta Nawrockiego. Tym razem prof. filozofii nazwała prezydenta „kompletnym dramatem” i „ryczącym Dyzmą”, porównując go niekorzystnie do wszystkich poprzednich głów państwa, łącznie z Lechem Wałęsą, którego sama przecież regularnie krytykowała. Internauci szybko zwrócili jej uwagę, że krytykowanie innych przychodzi jej wyjątkowo łatwo, gorzej z odpowiadaniem na niewygodne pytania.

Afera w „Nasi w mundurach”. Majorka, zaćmienie i zgubiony telefon

Udział Martyniuka w wojskowym show od początku budził emocje. Producenci zaprosili go mimo jego burzliwej przeszłości, ale Daniel nie stawił się na części zaplanowanych nagrań. Do tego doszły ostre wpisy na Instagramie wymierzone w twórców programu i nieprzyjemne komentarze pod adresem bliskich.

Jak tłumaczy sam zainteresowany? Martyniuk przyznał, że program był dla niego wielkim wyzwaniem i nauczył go dyscypliny, choć „nie do końca”. Wszystko popsuł… wyjazd na Majorkę, by oglądać zaćmienie słońca.

„Nie polecam nikomu wylecieć na Majorkę dwa dni przed programem, jeszcze zgubiłem tam telefon, nie mam żadnych zdjęć z zaćmienia”

– wyznał rozbrajająco.

„Wpadłem w pułapkę, którą sam zastawiłem”

Hładki zapytał go wprost, czy nie męczy go łatka skandalisty. Odpowiedź była zaskakująco samokrytyczna. Daniel przyznał, że trochę tak, i że ciężko mu się z tej pułapki wyrwać, bo sam ją na siebie zastawił.

Gdy prowadzący skwitował, że wystarczyłoby nie robić głupot, Martyniuk odparł, że od jakiegoś czasu ich nie robi, ale media wciąż przypominają mu dawne wpadki.

„Może powinienem poczekać dłużej, bo miesiąc czasu to za krótko. Może jak wytrwam w tym pół roku, rok, to ludzie zauważą, że naprawdę się zmieniłem”

– mówił.

Wałęsa grozi za nazwanie go analfabetą? Ale właściwie komu?
Lech Wałęsa nagrał kolejne, emocjonalne wideo, w którym grozi tym, którzy nazwali go analfabetą. Internauci, którzy spodziewali się riposty wobec złośliwych hejterów, byli jednak w szoku, gdy okazało się, komu tak naprawdę te słowa były adresowane. Bo „analfabetą” nazwali go nie internauci, tylko jego zaprzyjaźnieni śledczy, którzy w ten sposób próbowali uratować mu reputację.

Przemiana na serio?

Daniel Martyniuk od lat jest jednym z najczęściej opisywanych bohaterów polskich portali plotkarskich. Teraz zapowiada nowy rozdział. Sam wyznaczył sobie poprzeczkę: pół roku, może rok bez skandali.

Czy wytrwa? Rodzice, żona i cały Białystok trzymają kciuki. My też. I zegarek w ręku.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze