Marek Suski zasłabł w czasie przesłuchania! Wyznaje dla BlaskOnline: "Nie chcę umrzeć jak Basia Skrzypek"

Poseł PiS Marek Suski zasłabł podczas przesłuchania w prokuraturze. Polityk został wezwany w charakterze świadka w związku z zawiadomieniem złożonym przez prokurator Ewę Wrzosek. "Bardzo źle się poczułem, poprosiłem o wezwanie karetki pogotowia. Wtedy powiedziałem do Wrzosek, że ja tu nie chce umierać jak Basia Skrzypek" - mówi polityk BlaskOnline.

1 minuta czytania
Marek Suski zasłabł w czasie przesłuchania! Wyznaje dla BlaskOnline: "Nie chcę umrzeć jak Basia Skrzypek"
Powrót na niezalezna.pl

Do zdarzenia doszło w trakcie czynności procesowych – konieczna była interwencja pogotowia. Udało nam się skontaktować z politykiem.

To jest demokracja walcząca a raczej demolacja. Zostałem wezwany do prokuratury na przesłuchanie w sprawie jaką posłowi Jackowi Ozdobie wytoczyła Ewa Wrzosek. Na przesłuchanie przyszła pani Wrzosek, jak ją zobaczyłem to skoczyło mi ciśnienie. Bardzo źle się poczułem, poprosiłem o wezwanie karetki pogotowia. Powiedziałem do Wrzosek, że ja tu nie chcę umierać jak Basia Skrzypek. Jak mnie lekarze badali to Wrzosek przyglądała się. Powiedziałem do niej: co zemsta na zimno? - mówi polityk Blaskowi.

Kolejny termin przesłuchania prokuratorzy przełożyli na 1 kwietnia.

Marek Suski w zeszłym roku przeszedł zawał serca, o czym pierwszy poinformował portal Blasonline. - Mam nadzieję na szybki powrót do pracy - mówi wtedy w rozmowie z nami.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze