„Przestaję wpłacać na chore dzieci” — takie wiadomości dostał po swoim wpisie
Litewka ujawnił, że po tym, jak wsparł Pierwszą Damę, część osób zaczęła deklarować nie tylko odejście z jego profilu, ale też rezygnację z udziału w zbiórkach charytatywnych, które od lat prowadzi.
„Stanąłem dziś w obronie Pierwszej Damy i wiele osób poinformowało o rezygnacji z dalszego obserwowania oraz udziału w zbiórkach i wpłat na chore dzieci. Nie na mnie, na dzieci”
— napisał na Facebooku.

I dodał gorzko:
„Przepraszam, że Was zawiodłem. Wy mnie bardziej.”
Warto przypomnieć, że Litewka i Marta Nawrocka poznali się wcześniej przy temacie, który z polityką nie ma nic wspólnego, a mianowicie przy rozmowach o schroniskach dla psów. Litewka od lat działa na rzecz zwierząt, nagłaśnia dramatyczne interwencje i wspiera placówki w całej Polsce. To właśnie ta działalność przyniosła mu rozpoznawalność, zanim trafił do Sejmu.

„Widzę kobietę, która jest po prostu sobą”
Poseł wcześniej odniósł się do krytyki, jaka spadła na Pierwszą Damę po jej wywiadzie dla TVN. Podkreślił, że miał okazję ją poznać i widzi w niej osobę „ciepłą i serdeczną”.
Napisał:
„Widzę kobietę, która z podniesioną głową jest po prostu sobą. Autentyczną, otwartą i ciepłą osobą, która nie szuka kłótni i walki politycznej, a chce być kimś, kto łączy.”
Mocna odpowiedź na słowa felietonistki
Litewka zareagował też na komentarz Natalii Waloch z „Wysokich Obcasów”, która stwierdziła:
„Jako feministka rzadko radzę kobietom, by zamilkły. Dziś robię wyjątek.”
Poseł odpowiedział ostro:
„Pani Natalio, buta, arogancja, odczucie podziału na ludzi lepszych i gorszych. Upewniła mnie pani tylko w przekonaniu, że Marta Nawrocka to Pierwsza Dama Polek i Polaków.”

Cała sytuacja, od hejtu po rezygnacje ze zbiórek, stała się symbolem tego, jak emocjonalnie reagujemy dziś na każdy gest związany z polityką.

Litewka, znany głównie z działalności społecznej, nie spodziewał się, że obrona Pierwszej Damy wywoła aż tak gwałtowną reakcję.
A jego słowa „Nie na mnie, na dzieci” stały się najmocniejszym akcentem tej historii.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze