Porzucone psy zalewają Dubaj. „Ekspaci uciekają, zwierzęta zostają na ulicach”

Zachodnie media opisują kryzys, który nie pasuje do wizerunku Dubaju jako miasta luksusu i instagramowego blichtru. Jeszcze niedawno mieszkańcu miasta pozowali z rasowymi psami na plażach, w kawiarniach i na social mediach. Dziś, gdy uciekają w pośpiechu z ZEA, na ulicach pojawiły się setki porzuconych psów, kotów, a nawet królików. Weterynarze mówią o lawinie próśb o eutanazję zdrowych zwierząt, a schroniska są przepełnione. Jeszcze wczoraj „psiecko”, a dziś zwierzę skazane na pastwę losu.

3 minut czytania
Porzucone psy zalewają Dubaj. „Ekspaci uciekają, zwierzęta zostają na ulicach”
Pies na tle Dubaju
← Powrót na niezalezna.pl
Porzucone psy zalewają Dubaj. „Ekspaci uciekają, zwierzęta zostają na ulicach”

„Psiecko”, dopóki nie trzeba uciekać

The Telegraph pisze o psach, które jeszcze kilka tygodni temu traktowane były jak członkowie rodziny: wożone w specjalnych wózkach, zabierane do restauracji, fotografowane na tle Burdż Chalifa.

Włodarczyk wróciła do Polski z Dubaju. „Jakby ktoś nad nami czuwał” [WIDEO]
Agnieszka Włodarczyk wróciła do Polski po pobycie w Dubaju, który przypadł na czas napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Aktorka poinformowała w mediach społecznościowych, że podróż przebiegła spokojnie i bez opóźnień. W krótkim nagraniu opublikowanym na Instagramie podzieliła się też pierwszymi refleksjami po powrocie. „To, co widziałam na niebie, plus te zestrzelenia, to było jakby ktoś nad nami czuwał, taki parasol bezpieczeństwa” – powiedziała.

Teraz te same zwierzęta przywiązywane są do latarni, a koty porzucane w kartonach pod blokami. Yahoo News cytuje weterynarzy, którzy odbierają telefony od właścicieli pytających, czy mogą „natychmiast uśpić” zwierzę, bo muszą wyjechać w ciągu kilku godzin. Firstpost dodaje, że na ulicach pojawiają się nawet króliki, a wolontariusze mówią o „największej fali porzuceń od lat”. Dubaj zmaga się z problemem, który wymknął się spod kontroli.

Przywiązany i porzucony pies na ulicy Dubaju

Times of India opisuje przypadek kobiety, która zostawiła dwa koty w kartonie pod drzwiami sąsiadów, bo „nie miała czasu szukać transportu”. W innym przypadku, cytowanym przez Firstpost, ekspat wyjechał w pośpiechu, zostawiając psa w mieszkaniu z otwartymi drzwiami balkonowymi, „żeby sobie wyszedł.”

Za promocję Dubaju celebryci dostają grubą kasę. Kto stoi za tym, że Polacy uwierzyli, że to raj na ziemi?
Przez lata wmawiano, że Dubaj to „must-see”, kierunek obowiązkowy, symbol luksusu i statusu społecznego. Komuś bardzo zależało, żeby w to uwierzyć. Rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich latami pompował gigantyczne pieniądze w influencerów i celebrytów, którzy w zamian za darmowe pobyty, przeloty w pierwszej klasie i sowite wynagrodzenia zalewali social media identycznymi kadrami z basenów, palm i wieżowców. To nie spontaniczny trend, a perfekcyjnie zaplanowana kampania marketingowa.

W grupach na Facebooku i WhatsAppie pojawiają się dramatyczne wpisy: „Muszę wyjechać dziś wieczorem, kto przyjmie mojego psa?”, „Nie mam jak go zabrać, błagam o pomoc”.

Zwierzęta, które jeszcze niedawno były elementem stylu życia, stały się właśnie ofiarą swoich właścicieli.

Dlaczego zwierzęta są porzucane?

Według zachodnich mediów chaos zaczął się po irańskich atakach rakietowych na cele w ZEA. Brytyjskie MSZ potwierdziło, że ponad 14 tysięcy obywateli Wielkiej Brytanii zgłosiło chęć natychmiastowego opuszczenia kraju. W pośpiechu i przy braku dostępnych lotów dla zwierząt wielu właścicieli nie było w stanie zabrać pupili ze sobą.

7News podkreśla, że transport zwierząt z Dubaju jest drogi, skomplikowany i często wymaga długiego wyprzedzenia. W sytuacji nagłej ewakuacji większość ludzi po prostu nie miała takiej możliwości.

Dubaj nie radzi sobie z falą porzuceń

Financial Express przypomina, że w ZEA żyje ponad dwa miliony zwierząt domowych, a w samym Dubaju koty stanowią większość wszystkich pupili. Teraz jednak miasto zmaga się z problemem, którego nie przewidział nikt: luksusowe osiedla i ulice pełne błąkających się psów i kotów, które jeszcze niedawno mieszkały w apartamentach z widokiem na Burdż Chalifa.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze