Pan Blask naświetla - Trochę mądrzej Panowie Lansiarze

Dobra, dobra ja wszystko rozumiem. Ja nawet rozumiem Was, Panowie Lansiarze, że chcecie podlansować twarze oraz nazwiska swoje na naszym narodowym skarbie, na wicemistrzu olimpijskim 19-letnim Kacprze Tomasiaku. Dobra, dobra, wiem, trzeba się pokazać, żeby pamiętali, widzieli, ale żeby przede wszystkim wybrali, czyli w przyszłości głosowali! Ale, Panowie, ja apeluję o mądrości szczyptę a nie wiadro żenady niespecjalnie umyte.

2 minut czytania
Pan Blask naświetla - Trochę mądrzej Panowie Lansiarze
Jakub Rutnicki, Radosław Piesiewicz | fot. Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
Pan Blask naświetla - Trochę mądrzej Panowie Lansiarze

Blask Online pokazał naszego ministra (!) sportu Jakuba Rutnickiego, który najpierw latał, biegał, dokazywał i pozował do zdjęcia na Igrzyskach Olimpijskich z polską flagą. Dobra, super, ale ej Minister! Polska flaga zasługuje na szacunek, a to co pokazałeś, to trzeba było wyprasować. Wiesz, żelazko, wysoka temperatura, prasowanie… Flaga wygląda wtedy jak flaga, godnie, tak jak powinna, nie jak coś, co przed chwilą wyciągnąłeś z nogawki…

Pan Blask naświetla - Kacper Europejczyk!
Osobiście, razem z wieloma znajomymi, do góry podskakuję z radości, że 19-letni Kacper Tomasiak został wicemistrzem olimpijskim w skokach narciarskich we Włoszech.

Dobra, dobra Panie Minister, teraz to drugie. Bo ja ten filmik widziałem, jak się próbujesz ustawić do zdjęcia z Kacprem, a on tam coś robi, a Ty za nim biegasz, uśmiech sobie przyklejasz, no a to wygląda na lekką żenadę. Dobra, dobra, napisałem na lekką, a to jest naprawdę przyciężkie. Ktoś Ci Panie Minister powinien powiedzieć, że nie przystoi. Nie przystoi ministrowi. No to Ci mówię.

Ładne to zdjęcie, ale akcja durnowata, a chodzi o to, żebyś pośmiewiskiem nie został. Dobra, dobra, trochę zostałeś, ale może da się jakoś zapomnieć, czy coś? Chodzi o to, żebyś zachowanie zmodyfikował. W dobrej wierze Panie Ministrze Ci to piszę. W dobrej. No serio.

Pan Blask naświetla - Na literkę M!
Najgorszym wrogiem Pawła Kowala jest Kowal Paweł. O tak, tak, tak, tak. Do teatru poszedł ten Paweł Kowal, tak było. Ale za nim podreptał skrytocicho Kowal Paweł i nie będąc dobrze nastawionym do tego pierwszego knuł jakby mu zrobić wstyd, obciach, siarę oraz żenuę. Swego dopiął, niestety!

No i ten drugi to samo, ale inaczej. Ten prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. Tak się cieszył z wygranej Kacpra, że mu cały czas nazwisko przekręcał. A dajta spokój. A potem jeszcze zdjęcie sobie z młodym medalistą zrobił i opublikował, ale zdjęcie jest takie, że Radka Prezesa buzię całą na nim widać, a Kacpra nie, no normalnie tylko czapkę Kacpra. No luuudzie. Tak nie można. Jakoś mądrzej się lansujcie. Jakby coś dzwońcie, my Wam z serca poradzimy!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze