Pan Blask naświetla - Pani Aniu, Pani się nie poddaje!

Każdego dopada czasem zwątpienie, niepewność, sceptycyzm, wiary brak. Spleen ołowianą chmurą zawisa nawet nad lewicowymi aktywistkami, to znaczy lewicowymi aktywistami, to znaczy, przepraszam, nad osobami lewicowo aktywiszcze (jak coś pomyliłem będę siedzieć za język nienawiści). No i tego.

2 minut czytania
Pan Blask naświetla - Pani Aniu, Pani się nie poddaje!
← Powrót na niezalezna.pl
Pan Blask naświetla - Pani Aniu, Pani się nie poddaje!

Ja to nie jestem jakoś za bardzo skomplikowany, niestety, dlatego z dużą uwagą przyglądam się osobom z podwyższoną, nieoczywistą wrażliwością… Więc właśnie.
O, na przykład pani Ani Żukowskiej z Lewicy, która nie pierwszy raz mnie zaskoczyła się przyglądam. Wojna w Iranie, tragedie ludzkie, Polacy, którzy nie mogą wrócić z regionu narażonego na ataki, krótko mówiąc gigantyczna niepewność dotycząca ludzkich losów, a tu okazuje się, że na problem można spojrzeć inaczej, aczkolwiek także pesymistycznie.

Pan Blask naświetla - Czuchnowskiego chcą zabić przeprowadzką
Powiało grozą! Wyjątkowo perfidny sposób wymyśliły władze Agory, żeby zniszczyć zasłużonego redaktora Wojciecha Czuchnowskiego. I za co? Za lata poświęceń i przykładnej pracy z narażeniem reputacji dla Matki Agory (o matce jeszcze będzie).

Oto wpis pani Ani z portalu X:

Dobra. Zabijcie mnie. Ale wojny, zbrojenia, rakiety, samoloty, lotniskowce itp. emitują w ch* tego CO2, o wiele więcej niż moja babcia piekąc jabłecznik w prodiżu. Nie zatrzymamy tego globalnego ocieplenia i już.

Pani Ania w tych trudnych dniach myśli szerzej, nie tylko Iranem, Izraelem, Stanami Zjednoczonymi, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Omanem, Katarem etc. Pani Ania myśli planetą.

Pan Blask naświetla - Czy żołnierz może razić tęczową torebką?
No i teraz się nie dowiem, a wszystko przez ten Blask Online! Napisali najpierw, że żołnierze polscy będą przechodzić specjalne szkolenia na temat „Prawa człowieka i perspektywa gender w operacjach wojskowych”.

Wszyscy wiemy (od czasu wywiadu z Trzaskowskim), że planeta płonie (ostatnio trochę nam marzła, ale zostawmy didaskalia) i to jest zagrożenie globalne, a nie regionalne. I teraz przez te wojny, zbrojenia, rakiety, samoloty, lotniskowce płonie jeszcze bardziej, albo może płonąć, ale, Pani Aniu, na litość Marksa i Engelsa, nie wolno nam się poddać! Musimy działać, trzeba mieć plan i konsekwentnie go realizować.

Zapytajmy więc nieśmiertelnym, bo zmumifikowanym Leninem „Co robić?”. Tak ad hoc to nie wiem, bo przecież tu wojny, zbrojenia, rakiety, samoloty, lotniskowce… Zacznijmy od małych rzeczy: nalejmy do wanny zimną wodę!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze