Miller ostro o zablokowaniu spotkania Nawrocki–Macron. „To było celowe”

Leszek Miller w najnowszej rozmowie w Radiu ZET skomentował sprawę niedoszłego spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Były premier nie ukrywał zdziwienia, ale też zażenowania całą sytuacją.

2 minut czytania
Miller ostro o zablokowaniu spotkania Nawrocki–Macron. „To było celowe”
„Zdaje się, że celowo uniemożliwiono prezydentowi naszego kraju spotkanie z prezydentem Francji. To jest dość prostackie i nie powinno mieć miejsca” — powiedział Miller
← Powrót na niezalezna.pl
Miller ostro o zablokowaniu spotkania Nawrocki–Macron. „To było celowe”
„Z pewnym zażenowaniem dowiedziałem się, że to spotkanie się nie odbędzie”

— powiedział Miller, odnosząc się do informacji, że rząd nie wyraził zgody na udział prezydenta RP Karola Nawrockiego w rozmowie z Macronem podczas jego wizyty.

W jego ocenie decyzja nie była przypadkowa.

„Zdaje się, że celowo uniemożliwiono prezydentowi naszego kraju spotkanie z prezydentem Francji. To jest dość prostackie i nie powinno mieć miejsca”

— stwierdził.

Nocne narady przy eklerkach. Co naprawdę działo się przy stole Kaczyńskiego, Morawieckiego i Bielana
Zdjęcie wrzucone po drugiej w nocy przez Adama Bielana wywołało większe poruszenie niż sama treść jego wpisu. Owszem, politycy mieli rozmawiać o „wspólnym kierunku” i „porozumieniu”, ale internet zobaczył coś zupełnie innego: nocny stół zastawiony słodkościami i porcelaną jak z katalogu premium.

To właśnie te słowa wywołały największe poruszenie. W sieci pojawiły się liczne komentarze, a internauci zaczęli analizować, jak taka sytuacja może wpłynąć na relacje Polski z Francją, jednym z kluczowych partnerów w Unii Europejskiej.

Miller zwrócił uwagę, że takie działania mogą być odbierane jako mieszanie polityki wewnętrznej z dyplomacją. W jego ocenie to sygnał, który może zostać zauważony także poza Polską.

W mediach społecznościowych komentarze są ostre. Wiele osób podkreśla, że „polityka partyjna nie powinna wchodzić w dyplomację”, inni piszą o „niepotrzebnym konflikcie kompetencyjnym”.

Posłowi KO puściły nerwy. Nagrało się to, co powiedział
Nie milkną echa wczorajszej zadymy w Sejmie. Na jaw wychodzą kolejne, skandaliczne zachowania polityków Koalicji Obywatelskiej. Tym razem w głównej roli dolnośląski baron tej formacji, Piotr Borys.

Sprawa budzi emocje, bo dotyczy najwyższych urzędów państwa i relacji z jednym z najważniejszych europejskich przywódców. A słowa Millera tylko podkręciły temperaturę dyskusji.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze