Dramat Moniki Miller. Wnuczka byłego premiera trzy razy trafiała do psychiatryka!

Monika Miller w podcaście „Uwolnij umysł” wróciła do najtrudniejszych momentów swojego życia. Przyznała, że trzykrotnie była hospitalizowana w szpitalu psychiatrycznym. Jak mówi: „Nikt nie wiedział, co ze mną zrobić”. Pierwsze poważne problemy zaczęły się, gdy miała 21 lat i pojawiły się u niej silne stany lękowe.

3 minut czytania
Dramat Moniki Miller. Wnuczka byłego premiera trzy razy trafiała do psychiatryka!
Monika Miller/ Instagram/ kolaż własny
← Powrót na niezalezna.pl
Dramat Moniki Miller. Wnuczka byłego premiera trzy razy trafiała do psychiatryka!

W szczerym wyznaniu Monika Miller przyznała, że jej choroba odbijała się także na bliskich.

„Skrzywdziłam naprawdę wiele osób. Te osoby musiały same później chodzić na terapię, ale nie dlatego, że chciałam kogoś skrzywdzić. Nie radziłam sobie ze sobą”

— wyznała.

Monika Miller z dziadkiem Leszkiem Millerem

„Męczyłam się strasznie”

Wnuczka Leszka Millera opowiedziała również o tym, jak wyglądały jej najgorsze momenty.

„Wcześniej zaczęło się u mnie samookaleczanie. Ja zawsze sobie mówiłam, że wolę czuć cokolwiek niż nie czuć nic. Męczyłam się strasznie”

— powiedziała.

Wojciech Łuszczykiewicz nagle zniknął ze sceny. Czym się teraz zajmuje?
Wojciech Łuszczykiewicz przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej muzyki. Jako lider i wokalista zespołu Video w drugiej połowie lat 2000. wdarł się na listy przebojów z energią, która przyciągała tłumy fanów. Charakterystyczny głos, charyzma sceniczna i bezpośrednie teksty sprawiły, że szybko stał się idolem młodszej publiczności.

Miller wspomina, że jej kryzysy były na tyle poważne, że wielokrotne próby samobójcze doprowadziły do stanu, w którym wymagała pilnej pomocy.

„Miałam czyszczony żołądek wiele razy, byłam wieziona przez karetki, lądowałam na sorze. Dużo tego było”

— mówiła, podkreślając, jak trudna była jej droga do stabilizacji.

„To były długie pobyty”

W podcaście, dodała:

„W szpitalu psychiatrycznym byłam trzy razy. To były długie pobyty”.

Jej słowa pokazują, jak poważnie choroba wpływała na jej życie i jak wiele wysiłku kosztowało ją dojście do obecnego etapu.

Monika Miller/ Instagram

Powrót do siebie

Choć Monika nie ukrywa, że jej droga była trudna, dziś mówi o niej z dystansem i pełną świadomością. Diagnoza, leczenie i kolejne lata pracy nad sobą pozwoliły jej odzyskać stabilność. To proces, który trwa, ale który, jak podkreśla, nauczył ją uważności na siebie i innych.

Edyta Pazura zdobyła się na szczere wyznanie. “Boję się, że zostanę sama”
Edyta Pazura odważyła się powiedzieć coś, o czym wiele osób w podobnej sytuacji woli milczeć. Przyznała, że coraz częściej myśli o tym, co będzie, gdy zabraknie jej męża. Różnica 26 lat między nią a Cezarym Pazurą wraca w najmniej oczekiwanych momentach i budzi lęk, którego nie potrafi już chować w sobie.

Jej historia jest ważna nie tylko dlatego, że dotyczy osoby znanej. Ważna jest szczerość, z jaką mówi o doświadczeniach, które wciąż dla wielu pozostają tematem tabu. Jej słowa mogą być dla innych sygnałem, że warto szukać pomocy, mówić o swoich emocjach i nie zostawać z nimi samemu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze