Nocne narady przy eklerkach. Co naprawdę działo się przy stole Kaczyńskiego, Morawieckiego i Bielana

Zdjęcie wrzucone po drugiej w nocy przez Adama Bielana wywołało większe poruszenie niż sama treść jego wpisu. Owszem, politycy mieli rozmawiać o „wspólnym kierunku” i „porozumieniu”, ale internet zobaczył coś zupełnie innego: nocny stół zastawiony słodkościami i porcelaną jak z katalogu premium.

2 minut czytania
Nocne narady przy eklerkach. Co naprawdę działo się przy stole Kaczyńskiego, Morawieckiego i Bielana
Nocne rozmowy przy eleganckiej zastawie i „na słodko”
← Powrót na niezalezna.pl
Nocne narady przy eklerkach. Co naprawdę działo się przy stole Kaczyńskiego, Morawieckiego i Bielana

Na różowym obrusie, zaskakująco miękkim i domowym jak na taką rangę spotkania, stała elegancka, śnieżnobiała zastawa.

Filiżanki i talerzyki miały charakterystyczne, falujące linie. Jeśli ktoś zna Villeroy & Boch, to od razu widzi: to wygląda jak seria New Wave.

Burza po słowach Izabeli Bodnar. Posłanka użyła „autyzmu” jako obelgi
Wpis Izabeli Bodnar wywołał falę oburzenia w mediach społecznościowych. Polityk, wdając się w dyskusję na platformie X, użyła słowa „autyzm” w kontekście obraźliwym, co spotkało się z natychmiastową reakcją internautów i innych polityków. Dopiero po dwóch dniach przyszedł czas na refleksję, ale Bodnar już wystawiła sobie świadectwo.

A co na tej porcelanie?

Słodko. Bardzo słodko. Owoce — truskawki, borówki, winogrona, melon. Do tego eklerki, ułożone jak na popołudniowy podwieczorek. I coś, co wygląda na drożdżowe ciasto, pokrojone w kawałki. Plus dzbanek z herbatą i szklanki z wodą.

Nauczyciel to “influencer przy tablicy”. Nowacka odpłynęła
Nauczyciele od wielu lat walczą o godne wynagrodzenie za swoją pracę. Rząd Donalda Tuska obiecuje podwyżki, jednak ostatecznie nauczyciele mogą liczyć na niewielką waloryzację. Minister edukacji Barbara Nowacka miała przekonać młodego nauczyciela, by został w zawodzie. Nauczycieli nazwała influencerami przy tablicy. Myślicie, że go przekonała?

To nie była kolacja. To była nocna rozmowa przy herbacie i słodkościach. Media piszą o porozumieniu i wygaszaniu napięć. Internet widzi coś jeszcze: że nawet najtwardsze rozmowy czasem najlepiej idą „na słodko”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze