Koniec epoki w sali kolumnowej
„Dziś skończył się w Polsce postkomunizm”
– tymi słowami prezydent Karol Nawrocki pożegnał Okrągły Stół, który przez 36 lat stał w Pałacu Prezydenckim. Drewniany relikt został spakowany i przekazany do Muzeum Historii Polski. Od 2027 roku będzie częścią stałej ekspozycji w nowej siedzibie na warszawskiej Cytadeli.

Leszek Miller: triumf nad meblem
Decyzja wywołała lawinę komentarzy. Były premier Leszek Miller na portalu X ironizował:
„Karol Nawrocki dokonał tego, na co nie zdobyli się Wałęsa, Kwaśniewski, Komorowski ani Duda – usunął Okrągły Stół z Pałacu Prezydenckiego. (…) Teraz wreszcie wolność. Stół pokonany. Postkomunizm unicestwiony.”

Internauci: „Ma jaja. Wreszcie ktoś to zrobił”
W sieci zawrzało. Jedni kpili, inni gratulowali.
„Wynieś stół, a komuszki się odezwą”
– pisał jeden z komentujących, a inny dodał:
„Ten mebel to symbol porażki Polaków”.
„Panie premierze, Przecież obaj wiemy, iż to był cyrk. Wszystko zostało obgadane w Magdalence”
– przypomniał kolejny.
Ale pojawiły się też głosy przypominające, że najważniejsze rozmowy wcale nie odbyły się przy Okrągłym Stole, tylko… w Magdalence pod Warszawą.

Magdalenka – prawdziwe kulisy transformacji
Willa MSW w Magdalence, należąca do resortu spraw wewnętrznych, była miejscem nieformalnych spotkań między przedstawicielami komunistycznej władzy (Jaruzelski, Kiszczak) a opozycją (Wałęsa, Michnik, Geremek). To tam, przy wódce i bigosie, ustalano warunki transformacji, zanim ktokolwiek usiadł przy Okrągłym Stole w sali kolumnowej.


Prezydent Karol Nawrocki usunął Okrągły Stół z Pałacu Prezydenckiego, ogłaszając koniec postkomunizmu. Ale czy to naprawdę ten mebel był świadkiem narodzin III RP? Bo przecież, jak przypominają internauci, Okrągły Stół był bardziej sceną dla opinii publicznej niż miejscem realnych negocjacji.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze