Mandaryna nie zawsze była idealną matką. O tym rozmawiała z nimi w domu

Marta Wiśniewska, znana szerzej jako Mandaryna, przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Choć media najczęściej skupiały się na jej karierze muzycznej, występach tanecznych czy głośnym rozwodzie z Michałem Wiśniewskim, sama artystka wielokrotnie podkreślała, że najważniejszą rolą w jej życiu jest macierzyństwo. Mandaryna jest mamą dwojga dzieci – syna Xaviera i córki Fabienne – i nie ukrywa, że to właśnie oni są dla niej największym powodem do dumy.

4 minut czytania
Mandaryna nie zawsze była idealną matką. O tym rozmawiała z nimi w domu
Mandaryna z dziećmi
← Powrót na niezalezna.pl
Mandaryna nie zawsze była idealną matką. O tym rozmawiała z nimi w domu

Artystka została mamą stosunkowo młodo, bo w wieku 24 lat. W jednym z wywiadów przyznała, że od początku starała się wychowywać dzieci w atmosferze swobody i zrozumienia. „Na pewno zawsze starałam się, żeby nie było ciśnienia na sukces” – mówiła w rozmowie w programie „Dzień Dobry TVN”. Podkreślała, że nie chciała narzucać dzieciom własnych ambicji ani oczekiwać od nich określonej drogi życiowej. Jej zdaniem najważniejsze jest to, by młodzi ludzie mogli rozwijać się w zgodzie ze sobą.

Mandaryna wielokrotnie opowiadała, że dzieci odziedziczyły po niej miłość do tańca. To właśnie ona zaszczepiła w nich tę pasję.

„Ogromną pasję do tańca zaszczepiłam im ja i to wzięli ze mnie, bo są naprawdę świetnymi tancerzami”

– mówiła w jednym z wywiadów. Z uśmiechem dodawała też, że pod wieloma względami bardziej przypominają ją niż swojego ojca: „Są mili, nie są pyskaci – więc chyba niewiele z Michała”.

Obowiązkowe czipowanie wszystkich psów? “Ktoś na tym zarobi”. Kara? Nawet 5 tys. zł!
Dziś w Sejmie posłowie pracują nad projektem ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, który zakłada obowiązkowe czipowanie wszystkich psów w Polsce. Dokument opublikowany na stronach rządowych przewiduje stworzenie centralnej bazy danych, do której weterynarze będą wprowadzać informacje o każdym oznakowanym zwierzęciu i jego właścicielu.

Choć dziś relacje Mandaryny z dziećmi są bardzo bliskie, sama przyznaje, że nie zawsze wyglądało to w ten sposób. W pierwszych latach wychowywania Xaviera i Fabienne starała się być przede wszystkim odpowiedzialnym rodzicem, a nie „kumpelką”. Jak po latach wspominały jej dzieci, w domu panowała równowaga między swobodą a zasadami. Kluczowe było wzajemne zrozumienie i przestrzeń do rozmowy.

W życiu rodziny ważnym momentem był rozwód Mandaryny i Michała Wiśniewskiego w 2006 roku. Choć rozstanie rodziców było szeroko komentowane w mediach, artystka podkreślała, że zawsze starała się chronić dzieci przed konfliktem dorosłych. Nie unikała też trudnych rozmów. Jak sama mówiła, gdy Xavier i Fabienne pytali o powody rozpadu małżeństwa, starała się odpowiadać im szczerze i spokojnie.

Kazik Staszewski miał trudną relację z ojcem. “Nie chciał, żebym się urodził”
Relacja Kazika Staszewskiego z ojcem, Stanisławem Staszewskim, po latach ujrzała światło dzienne. Choć lider zespołu Kult wielokrotnie podkreślał ogromny wpływ ojca na swoją twórczość, ich relacja była naznaczona trudnymi doświadczeniami i dramatyczną historią rodzinną. Szczególnie przejmujący jest fakt, że Stanisław Staszewski w ogóle nie chciał mieć dzieci.

Z biegiem lat relacja Mandaryny z dziećmi stała się jeszcze bliższa. Artystka podkreśla, że dziś mogą rozmawiać o wszystkim i wzajemnie się wspierają. W jednym z wywiadów powiedziała nawet, że są dla niej ogromnym oparciem w codziennym życiu. „Są moim wentylem bezpieczeństwa” – przyznała, opisując więź, jaka łączy ją z Xavierem i Fabienne.

Mandaryna często podkreśla także dumę ze swoich dorosłych już dzieci. W jednym z wpisów w mediach społecznościowych napisała:

„Mogę być dumna ze swoich niesamowitych dzieci. Niebanalnych, wrażliwych, mądrych, pełnych pasji”.
Pan Blask naświetla - Rozencwajgowa ma psa
„- A ile można stracić? - Ty się nie pytaj, ile można stracić, ty się zapytaj, czy można zarobić 750 milionów złotych…” Pamiętają Państwo oczywiście nieśmiertelny skecz „Sęk” z kabaretu Dudek z Wiesławem Michnikowskim i Edwardem Dziewońskim.

Dziś, po latach intensywnej kariery i medialnych burz, Mandaryna prowadzi spokojniejsze życie. Nadal pracuje jako tancerka i choreografka, ale coraz częściej mówi, że największym sukcesem nie są sceniczne występy ani popularność, lecz właśnie relacja z dziećmi. To one – jak sama przyznaje – nadają jej życiu prawdziwy sens.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze