Maja Bohosiewicz przesadziła z cenami? Tyle trzeba zapłacić za ubrania z jej marki

Maja Bohosiewicz od lat rozwija własną markę Le Collet, ale tym razem uwagę zwróciły nie nowe projekty, a ceny ubrań. W ofercie można znaleźć między innymi produkty kosztujące kilkaset złotych. Czy za metkę znanej marki naprawdę trzeba dziś zapłacić aż tyle?

3 minut czytania
Maja Bohosiewicz przesadziła z cenami? Tyle trzeba zapłacić za ubrania z jej marki
Maja Bohosiewicz i jej marka | fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Maja Bohosiewicz przesadziła z cenami? Tyle trzeba zapłacić za ubrania z jej marki

450 zł za spodnie

Le Collet działa od 2017 roku i od początku jest związane z Mają Bohosiewicz. Marka podkreśla, że jej ubrania powstają w Polsce, między innymi we współpracy ze szwalniami w Warszawie, Łodzi i innych polskich miastach. To właśnie stawianie na jakość ma być jednym z powodów, dla których ubrania marki nie należą do najtańszych.

Maja Bohosiewicz i taneczna zagadka sezonu! Kto naprawdę jest jej partnerem w „Tańcu z gwiazdami”?
To miał być moment pełen napięcia — i był! Maja Bohosiewicz długo trzymała fanów w niepewności, aż w końcu ogłosiła: zatańczy z „najprzystojniejszym tancerzem Polsatu”. Gdy na ekranie pojawił się Rafał Maserak, serca zabiły mocniej… ale tylko na chwilę. „Nie no, Maser, nie ty. Idź stąd!” — rzuciła z uśmiechem Maja, po czym u jej boku pojawił się tajemniczy brunet. To Albert Kosiński, nowa twarz na parkiecie show, który właśnie zyskał status najbardziej pożądanego partnera tanecznego sezonu.

Dobrym przykładem są spodnie Suzanne, które kosztują 450 zł. Dla jednych taka kwota za spodnie od polskiej marki nie będzie niczym zaskakującym, inni mogą się mocno zdziwić, widząc cenę.

Co na to sama Maja? Bohosiewicz od lat broni swojej marki, podkreślając, że Le Collet stawia przede wszystkim na jakość i polską produkcję. W jednym z wywiadów przekonywała, że klientki wybierają jej ubrania nie tylko ze względu na nazwisko, ale przede wszystkim na jakość i unikatowość projektów.

Maja Bohosiewicz niedawno skończyła 35 lat. I naprawdę zaszalała z tej okazji. Co sobie sprawiła?
Kilka lat temu głośno było o wycieczce Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego do Ziemi Świętej. Wyjazd był prezentem urodzinowym Macieja dla ukochanej, której stuknęła równa 40-ka. Ostatnio zaszalała Maja Bohosiewicz. Celebrytka, która bardzo często podkreśla, jak ważna jest finansowa niezależność kobiet, z okazji swoich 35 urodzin, które miała 20 listopada, kupiła prezent samej sobie.

Temat cen wraca jak bumerang

Okazuje się, że dyskusja wokół Le Collet nie jest niczym nowym. O ofercie marki i kwotach, jakie trzeba zapłacić za poszczególne ubrania, mówi się już od lat. Co jakiś czas temat ponownie pojawia się w sieci, a wraz z nim komentarze osób, które nie są przekonane, czy wyższa cena jest dla nich uzasadniona.

Z drugiej strony nie brakuje też osób, które zwracają uwagę na sposób produkcji i materiały wykorzystywane przez markę. W tym przypadku trudno więc o jedną odpowiedź. Jedni patrzą na metkę, inni na to, co faktycznie dostają za tę kwotę.

450 zł za spodnie to dla Was dużo, czy za polską produkcję i jakość warto zapłacić więcej?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze