Książulo, czyli Szymon Nyczke, przez lata zbudował swoją rozpoznawalność na recenzowaniu restauracji, barów i ulicznych punktów gastronomicznych. Charakterystyczna naklejka „Muala” stała się symbolem pozytywnej oceny lokalu przez twórcę. Teraz okazuje się, że jedno z miejsc, które otrzymały wyróżnienie, postanowiło się z nim rozstać. Powodem jest nowy biznes influencera.
Chodzi o Muala Pizza, czyli mrożoną pizzę sygnowaną nazwiskiem Książula. Produkt trafił do szerokiej sprzedaży, a w ofercie znalazły się dwa warianty: pepperoni oraz cheddar z jalapeño.

Lokal nie chce już naklejki Książula
Decyzja youtubera wywołała sporo emocji wśród jego odbiorców. Część internautów zarzuca mu, że wejście w sprzedaż przemysłowej mrożonej pizzy nie pasuje do wizerunku twórcy, który zdobył popularność dzięki niezależnym recenzjom gastronomii.
Teraz swoją decyzję podjęli również właściciele jednego z lokali wyróżnionych przez Książula. Naklejka „Muala” została zdjęta z szyby.
Właściciele podkreślili przy tym, że nie chodzi o brak szacunku do samego youtubera. Ich zdaniem zmieniło się jednak znaczenie symbolu.
„Szacunek dla Książula, ale dla nas ten symbol stracił dawne znaczenie”
– przekazali.
Ja pierdole, chorzy ludzie XD Za miesiąc będą tego żałować, jak afera przycichnie. Dobra pajacerka ogółem https://t.co/pTHwsF8kRX
— Redaktor Portalu (@RedakturPortalu) October 6, 2026
To właśnie ten gest stał się kolejnym elementem internetowej dyskusji wokół nowego przedsięwzięcia influencera.

„Sprzedał się”? Książulo odpowiada
Sam Książulo zdaje sobie sprawę z krytyki. W najnowszym nagraniu odniósł się do zarzutów, że poprzez produkcję własnej pizzy miał odejść od zasad, które wcześniej przyświecały jego działalności.
Twórca zdecydowanie odrzuca takie podejście. Tłumaczy, że jego zdaniem czym innym jest stworzenie własnego produktu, a czym innym przyjmowanie pieniędzy za pozytywną recenzję.
„Uważam, że sprzedanie się byłoby wtedy, kiedy recenzowałbym coś za pieniądze”
– stwierdził.
Książulo przekonuje również, że nad pizzą pracował przez ponad rok. W projekcie miał skupiać się m.in. na składnikach, cieście oraz jego konsystencji.
Influencer nie udaje, że to zdrowy produkt
Książulo odniósł się także do zarzutów dotyczących składu pizzy. W tym przypadku nie próbuje przedstawiać swojego produktu jako zdrowej alternatywy. Wręcz przeciwnie – podkreśla, że jego założeniem było stworzenie typowego fast foodu.

„To miała być tłusta buła zalana serem i innymi dodatkami. To nie jest zdrowe jedzenie. To jest fast food, który najlepiej byłoby jeść raz na jakiś czas”
– mówił.
Twórca zaznaczył też, że nie jest dietetykiem i nigdy nie budował swojego wizerunku wokół zdrowego odżywiania. Jego zdaniem liczył się przede wszystkim smak.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze