Spór między Halle Berry a Olivierem Martinezem, mimo zakończenia ich małżeństwa, wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Byli małżonkowie ponownie spotykają się na sali sądowej, tym razem w związku z opieką nad ich synem Maceo. Aktorka domaga się przywrócenia wcześniejszych zasad, zgodnie z którymi oboje rodzice mieli dzielić się opieką nad chłopcem.
Berry w najnowszych dokumentach przedstawia własną wersję wydarzeń. Jak wynika z jej twierdzeń, zachowanie syna miało wyraźnie zmieniać się po dłuższych pobytach u ojca. Aktorka utrzymuje, że po powrocie do jej domu Maceo bywał „zły i wojowniczo nastawiony”, a odzyskanie wcześniejszych zasad i autorytetu matki miało zajmować nawet kilka dni.

Berry oskarża byłego męża o nastawianie syna przeciwko niej
Gwiazda uważa ponadto, że 13-latek miał poznawać szczegóły konfliktu między rodzicami, które – jej zdaniem – nie powinny trafiać do dziecka. Berry twierdzi, że syn podczas rozmów przekazywał jej informacje dotyczące sporów dorosłych, jednocześnie stając po stronie ojca. W ocenie aktorki mogło to osłabiać jej pozycję w relacji z chłopcem.
To jednak niejedyny zarzut. Berry twierdzi, że Martinez miał utrudniać działania związane z terapią i edukacją ich syna. Aktorka chce również, aby były mąż ponownie uczestniczył w terapii dotyczącej wspólnego rodzicielstwa.
Kolejnym punktem zapalnym pozostaje partner Berry, muzyk Van Hunt. Aktorka twierdzi, że Martinez nie akceptuje jego obecności i sprzeciwia się rozwiązaniom, które miałyby pomóc w budowaniu relacji w rodzinie patchworkowej.

Wszystko zaczęło się od poważnych oskarżeń wobec Berry
Najnowszy wniosek aktorki pojawił się zaledwie kilka dni po tym, jak to Martinez skierował przeciwko niej bardzo poważne zarzuty. Były mąż oskarżył Berry o fizyczne zaatakowanie ich syna podczas kłótni. Według jego relacji aktorka miała chwycić chłopca za szyję i go dusić. Berry zdecydowanie zaprzeczyła tym oskarżeniom, a jej prawniczka określiła je jako bezpodstawne i wprowadzające w błąd.
Po zarzutach Martineza sąd tymczasowo ograniczył kontakty Berry z synem i zmodyfikował zasady jej widzeń z Maceo. Sprawa pozostaje w toku, a kolejne dokumenty składane przez obie strony pokazują, jak głęboki jest konflikt między byłymi małżonkami.
Berry chce teraz odwrócenia części tych zmian i powrotu do wspólnej opieki. Martinez z kolei sprzeciwia się jej wnioskowi. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do sądu.

Małżeństwo Berry i Martineza zakończyło się już wiele lat temu, jednak ich batalia dotycząca syna trwa znacznie dłużej. Rozwód został formalnie zakończony dopiero w 2023 roku, po latach sporów. Wtedy ustalono wspólną opiekę nad Maceo oraz zobowiązania finansowe aktorki wobec byłego męża.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze