Eliza Michalik chce wyrzucenia USA z NATO i zaproszenia Chin. Serio

USA won z NATO, Chiny w sojuszu, a Rosja podsłuchuje? Eliza Michalik w jednej wypowiedzi rozmontowała stary układ i zbudowała nowy porządek świata.

3 minut czytania
Eliza Michalik chce wyrzucenia USA z NATO i zaproszenia Chin. Serio
X.COM/screenshot
← Powrót na niezalezna.pl
Eliza Michalik chce wyrzucenia USA z NATO i zaproszenia Chin. Serio

Eliza Michalik znów wywołała zamieszanie, lecz tym razem nie komentarzem o polskiej polityce, ale pomysłem na przebudowę światowego bezpieczeństwa. W swojej najnowszej wypowiedzi stwierdziła:

„Uważam, że USA powinny być wykluczone z NATO.”
Pamiętacie kultową wpadkę Ryszarda Petru? Nie tylko ona weszła do kanonu
Dziś święto Trzech Króli – a więc automatycznie wraca kultowa wpadka Ryszarda Petru, który zwiększył ich liczbę do sześciu. Politycy częściej niż z merytorycznych wystąpień i dokonań, zapadają w pamięć ze swoich gaf i językowych pomyłek. To właśnie one stają się kultowe i rozchodzą się latami w memach. Przypomnijmy niektóre z nich.

To dopiero pierwszy krok w jej wizji. Według Michalik Europa powinna sama utrzymywać sojusz:

„Wszystkie kraje, które są w NATO i w Unii Europejskiej, powinny sięgnąć do portfeli, które są grube i zacząć finansować NATO bez USA.”

A skoro Ameryka miałaby wypaść z układu, to ktoś musi wejść na jej miejsce. I tu pojawia się propozycja, żeby zaprosić... Chiny.

„Powinniśmy zrobić wszystko, by wciągnąć Chiny do sojuszu.”
Eliza Michalik/Instagram

Do tego dochodzi jeszcze pomysł, by Finlandia i kraje skandynawskie „trzymały się razem”, a Zachód zbudował nowy układ sił. Michalik przyznaje, że nie jest strategiem wojskowym, ale — jak mówi

„są ludzie mądrzejsi ode mnie, którzy naprawdę potrafią wymyślać sojusze, które zrównoważą sojusz z USA, który nie jest już sojuszem.”
Motyka znów popisał się swoją głupotą. Doradzał piec gazowy przy braku prądu
Minister Miłosz Motyka znów udowodnił, że jak mało kto potrafi zrobić z siebie bohatera memów. Wczoraj w Radiu Zet, w rozmowie z Beatą Lubecką, pytany o to, jak Polacy mają sobie radzić w razie przerw w dostawie prądu, z pełną powagą stwierdził, że alternatywą może być… piec gazowy albo biomasowy. Problem w tym, że oba urządzenia do działania potrzebują właśnie prądu. Może zaproponuje pan korbę lub dynamo, panie ministrze od energii?

Najmocniejszy fragment pada jednak na końcu. Publicystka twierdzi, że obecność USA w NATO to zagrożenie:

„Ja wręcz uważam, że w tej chwili bycie USA w NATO i dawanie im dostępu do informacji wojskowych to jest ściąganie na siebie kłopotów, bo ja uważam, że oni być może przekazują te informacje Rosji.”
Eliza Michalik/Instagram

Pani Eliza zapomniała chyba, że światowe sojusze nie powstają od ręki, na podstawie własnego widzimisię. Jak pokazuje historia, decyzje takowe nigdy nie były łatwe, bo nie wystarczało tylko odpowiednio pożenić królewskie dzieci. Nie buduje się zatem nowego porządku z perspektywy wygodnej kanapy w salonie, między jednym komentarzem, a drugim. To proces, który wymaga wiedzy, odpowiedzialności, zimnej kalkulacji i rozmów prowadzonych za zamkniętymi drzwiami. Bez internetowej publiczności.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze