Gala On Air Music Awards 2026 odbędzie się 9 kwietnia w katowickim Spodku, transmisję przeprowadzi TVN. Na scenie zaplanowano m.in. Dodę, Marylę Rodowicz, Zalię, Oskara Cymsa, Dawida Kwiatkowskiego, Feel, Grzegorza Hyżego i Roxie Węgiel. Edyta Górniak miała być jedną z największych gwiazd wieczoru.
Plany pokrzyżowało zdrowie
Decyzja ta podyktowana jest względami zdrowotnymi, które niestety uniemożliwiają mi występ w takiej formie, jakiej oczekuję od siebie i na jaką zasługujecie. W obecnej sytuacji mogłabym pojawić się na scenie jedynie w pełnym playbacku, co byłoby absolutnie najgorsze dla mnie w przypadku premierowego wykonania nowego singla Superpower
- napisała wprost.

I właśnie ten fragment oświadczenia mówi chyba więcej niż samo odwołanie. Górniak mogła pojechać do Katowic, wyjść na scenę i odśpiewać z playbacku. Fani w hali pewnie i tak byliby zadowoleni. Ona jednak odmówiła.
Bywały różne okoliczności i warunki w przeszłości, ale filmem i singlem otworzyłam nowy rozdział i chcę już tylko dzielić się z wami muzyką na żywo, kiedy mogę mieć szczery kontakt z publicznością
- tłumaczyła.
To miał być symboliczny występ
Singiel "Superpower" ma dla artystki wyjątkowe znaczenie, jest związany z ważnym momentem w jej życiu i karierze. Premiera w katowickim Spodku miała być symbolicznym otwarciem nowego rozdziału. Zamiast tego Górniak zostaje w domu i wraca do zdrowia.

Dziękuję wam za zrozumienie. Wracam do zdrowia i wracam do was jak najszybciej, bo ja także bardzo czekam tego spotkania. Trzymam kciuki za wszystkich artystów i życzę wszystkim wspaniałej zabawy
- zakończyła oświadczenie.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze