Prawda o włosach Maryli Rodowicz. Na ten luksus wydaje fortunę

Jej kariera trwa już 60 lat, a Maryla Rodowicz jest wierna swojemu wizerunkowi, którego ważną częścią są jej długie blond włosy. Okazuje się, że piosenkarka zawdzięcza je nie tylko naturze.

2 minut czytania
Prawda o włosach Maryli Rodowicz. Na ten luksus wydaje fortunę
Jej kreacje sceniczne się zmieniają, a fryzura nie. Prawda o włosach Maryli Rodowicz; Instagram - MARYLA RODOWICZ
← Powrót na niezalezna.pl
Prawda o włosach Maryli Rodowicz. Na ten luksus wydaje fortunę

Fryzura obciążająca budżet

Okazuje się, że piosenkarka potrafi wydać niemałe pieniądze na swoją fyzurę.

Maryla ma doczepy. Jej własne włosy są o wiele krótsze i rzadsze. I nie żałuje na nie pieniędze

- zdradza w rozmowie z Blask Online znajoma gwiazdy. Okazuje się, że charakterystyczna fryzura wykonawczyni „Małgośki” do tanich nie należy. 

Maryla często narzeka, że ma małą emeryturę,. Ale na doczepy za 6 tysięcy ją stać

- dodaje informatorka. 

Instagram - MARYLA RODOWICZ

Takie kwoty, a nawet wyższe, są normalne w przypadku przedłużanych i zagęszczanych włosów. Wystarczy przypomnieć przypadek Małgorzaty Rozenek-Majdan, której włosy kosztują ok. 7 tysięcy złotych, czego ona sama nie ukrywa.

Koty więcej nie przejadają 

Co do emerytury Maryli Rodowicz, to rzeczywiście jest ona niższa niż koszt włosów i wynosi ponad 2 tysiące złotych zł brutto. Na jej wysokość artystka często się skarży w mediach.

To jest smutny temat. W tej chwili mam więcej, ponad dwójkę. Moje koty więcej przejadają

- wyznała niedawno Rodowicz. 

Instagram - MARYLA RODOWICZ

To właśnie z powodu niskiej emerytury gwiazda podobno zrezygnowała z zakupów w Londynie, gdzie uwielbiała latać przed laty. Było to w czasach małżeństwa artystki z biznesmenem Andrzejem Dużyńskim. Mężczyzna opłacał też koszty utrzymania 100-metrowej willi w Konstancie pod Warszawą. Sytuacja się zmieniła, gdy doszło do rozwodu małżonków.

Nie starcza na zakupy w Londynie 

Od tamtej pory Maryla Rodowicz sama musi ponosić wszystkie opłaty. 

Ja od ładnych paru lat nie robiłam żadnych zakupów, ponieważ myślę głównie o rachunkach. Nie kupowałam ciuchów. Chciałabym na takie wypasione wakacje pojechać

- przyznaje wokalistka.

To z powodu niskiej emerytury właśnie Maryla Rodowicz musi wciąż pracować. Na szczęście kocha swoją pracę. 

To jest cała przyjemność, jaka mi została. Kocham to

- przyznaje Maryla.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze