TVNmedianewsy

Blady strach na Wiertniczej. W redakcji TVN panika przed nowym właścicielem

Koniec wygodnej sielanki w wielkim, lewicowym koncernie? W warszawskiej siedzibie TVN-u aż huczy od plotek, a pracownicy z rosnącym przerażeniem patrzą w przyszłość. W kuluarach krążą mrożące krew w żyłach wizje o cięciach kosztów, masowych zwolnieniach i zagranicznych kontrolerach przemierzających korytarze stacji. Zespół drży też o jedno - że nowi szefowie ukrócą ich dotychczasowy przekaz i zmuszą do drastycznej zmiany linii redakcyjnej.

4 minut czytania
fot. Gazeta Polska
Powrót na niezalezna.pl

Koniec bezpiecznej bańki. Popłoch w "niezależnej" telewizji

Z informacji, do których dotarły Wirtualne Media, wyłania się obraz redakcji sparaliżowanej niepewnością. Za kulisami stacji przy ulicy Wiertniczej panuje obecnie potężny popłoch związany ze zmianami właścicielskimi na amerykańskim rynku. Pracownicy TVN i TVN24 wprost przyznają, że najchętniej nie zmienialiby niczego. Błogie czasy pod skrzydłami Warner Bros. Discovery najwyraźniej zapewniły im wygodną strefę komfortu, której teraz kurczowo się trzymają.

Pracownicy TVN otrzymali list. “Wydłużenie okresu niepewności”
Proces przejęcia Warner Bros. Discovery, właściciela między innymi TVN, przez Paramount Skydance napotkał poważną przeszkodę. Finalizacja jednej z największych transakcji na rynku medialnym została oficjalnie wstrzymana, a pracownicy koncernu – także w Polsce – zostali poinformowani o aktualnej sytuacji w wewnętrznym komunikacie.

Jeden z anonimowych dziennikarzy stacji rozbrajająco wyznał, że woleliby zostać w starym układzie, bo tam "czuli się bezpiecznie". Nic dziwnego - wejście nowego gracza to zawsze ryzyko, że ktoś z zewnątrz w końcu dokładnie przyjrzy się opłacalności całego przedsięwzięcia. Rozmówca portalu gorzko podsumowuje, że atmosfera w redakcji jest fatalna, a cała sytuacja ciągnie się "jak brazylijska telenowela".

Widmo prawicowego zwrotu. Koniec z jednostronnym przekazem?

To, co najbardziej spędza sen z powiek pracownikom stacji, to jednak wizja utraty dotychczasowej, mocno sprofilowanej linii politycznej. W tle majaczą bowiem wydarzenia zza oceanu. Amerykańskie CBS News po zmianach właścicielskich nabrało bardziej konserwatywnego charakteru. Dodatkowo krążą pogłoski o planach przebudowy CNN. Na Wiertniczej natychmiast pojawił się strach, że ten sam los może spotkać polską filię.

Jest decyzja Komisji Europejskiej. W tle przyszłość TVN
Komisja Europejska warunkowo zatwierdziła przejęcie koncernu Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. Decyzja ma znaczenie również dla polskiego rynku medialnego, ponieważ do Warner Bros. Discovery należy Grupa TVN. Zgoda Brukseli została jednak uzależniona od spełnienia przez Paramount określonych warunków dotyczących dystrybucji filmów.

Wizja stacji, która musiałaby zrezygnować ze swojego dotychczasowego kursu, wywołuje zrozumiałe przerażenie w szeregach załogi. Część pracowników próbuje jeszcze naiwnie zaklinać rzeczywistość, twierdząc, że europejskie kanały zostaną oszczędzone i dalej będą mogły nadawać w starym stylu. Podkreślają, że chcą po prostu "działać tak, jak zawsze", ignorując sygnały płynące z centrali.

Zagraniczni kontrolerzy z kalkulatorami. Załoga liczy na cud

Największa panika wybucha jednak wtedy, gdy w budynku przy Wiertniczej pojawiają się zagraniczni goście. Jak relacjonują informatorzy, każdy spacer anglojęzycznej delegacji wywołuje falę domysłów i strachu o posady. Według kuluarowych przecieków, pracownicy podejrzewają, że to wysłannicy Paramountu, którzy z kalkulatorem w ręku szukają miejsc do drastycznych cięć w budżecie.

Skandal w TVN. Grubo przesadzili: “miłego mordowania”
Władze stacji z Wiertniczej mają poważny problem. Miało być mrocznie, intrygująco i z przytupem, a skończyło się na potężnym niesmaku i twardej interwencji Komisji Etyki Reklamy. Poszło o kontrowersyjny zwiastun hitowego programu, który promowano hasłem mrożącym krew w żyłach. Gęste tłumaczenia TVN-u na nic się zdały – zapadł bezlitosny werdykt.

Zespół TVN-u ma powody do obaw - w kuluarach przypomina się bezwzględną politykę potencjalnego nabywcy, który masowo zlikwidował kanały MTV, skupiając się na własnych priorytetach. Czy taki sam los czeka rozbudowane struktury warszawskiej telewizji? Zdesperowana i przerażona wizją bezrobocia załoga liczy już tylko na interwencję prawników. Jak przyznaje jeden z pracowników, na Wiertniczej tli się "iskierka nadziei", że amerykańskim sądom uda się zablokować i przeciągnąć sprawę przejęcia, ratując w ten sposób ich dotychczasowe posady.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze