To właśnie ten wątek, określany przez media jako „arabska miłość”, miał zapoczątkować lawinę problemów finansowych, zawodowych i osobistych, które doprowadziły do upadku cenionej wcześniej lekarki.

Od błyskotliwej kariery do kryzysu. „Straciła dla niego głowę”
Jeszcze kilka lat temu Magdalena H. była szanowaną specjalistką: doktorem nauk medycznych, patomorfologiem, byłą biegłą sądową, właścicielką dobrze prosperującego gabinetu w Rzeszowie.

Znajomi opisują ją jako osobę barwną, inteligentną, dowcipną, z charakterystycznym stylem i kolorowymi włosami. Nic nie wskazywało na to, że jej życie może wymknąć się spod kontroli.
Punktem zwrotnym miał być wyjazd na wakacje, podczas którego poznała młodszego mężczyznę z Bliskiego Wschodu. Związek szybko stał się intensywny.
„Wyjechała na wakacje, poznała człowieka pochodzenia arabskiego, z którym wróciła do kraju. Ten człowiek był dużo młodszy. I od tego momentu wszyscy zaczęliśmy stwierdzać, że z Magdą zrobiło się coś nienaturalnego. Ona straciła dla niego głowę”
— mówi informator programu „Uwaga! TVN”.
Długi, komornicy i utrata wszystkiego
Według ustaleń dziennikarzy, to właśnie ten związek miał doprowadzić do:
• spirali zadłużenia — nawet do 200–500 tys. zł,
• 19 postępowań sądowych o zapłatę,
• niewypłacania pensji pracownikom,
• utraty gabinetu,
• sprzedaży willi w Rzeszowie,
• przeprowadzki do Lutoryża, gdzie później odkryto szczątki.
Znajomi twierdzą, że lekarka zaczęła wydawać ogromne kwoty na potrzeby partnera i zmieniła priorytety w sposób, który zszokował jej otoczenie.
„Wydawała nieproporcjonalnie dużo na inne sprawy, a nie na sprawy zawodowe. W końcu straciła lokal”
— relacjonuje jeden z rozmówców.

Od finansowego upadku do makabrycznego finału
Gdy długi zaczęły ją przygniatać, Magdalena H. sprzedała dom i przeniosła się do Lutoryża. To właśnie tam, już po jej wyprowadzce, nowi właściciele natrafili na szokujące znalezisko: 34 płody i fragmenty szczątków zakopane na terenie posesji.

Śledczy badają, skąd pochodziły i jak długo tam leżały. Kobieta usłyszała zarzuty zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia niebezpiecznych odpadów, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie.
Wątek miłosny, który zmienił wszystko
Choć śledztwo wciąż trwa, a prokuratura analizuje różne wersje wydarzeń, to wątek „arabskiej miłości” stał się kluczowym elementem układanki, która doprowadziła do dramatycznego upadku lekarki.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze