Wielkie wejście w wirtualny świat
Za Filipem Chajzerem i młodszą od niego o 21 lat Bianką niezwykle intensywny czas. Ich romantyczna relacja od samego początku wywoływała w mediach sporo zamieszania, zwłaszcza gdy na jaw wyszły tarcia z rodziną 20-latki (w tym słynny incydent z udziałem jej mamy na spotkaniu autorskim prezentera). Zakochani jednak postawili na swoim i w miniony weekend, 19 września, powiedzieli sobie sakramentalne "tak" podczas ceremonii w Krakowie.

Choć ślub o mały włos by się nie odbył przez urzędowe zawirowania z dokumentami, ostatecznie wszystko zakończyło się happy endem. Zaraz po wyjściu z kościoła Bianka oficjalnie przyjęła nazwisko męża i... postanowiła uchylić drzwi do swojego dotąd pilnie strzeżonego życia prywatnego.
Podcast zamiast anonimowości
Zaledwie kilka dni po weselu nowożeńcy zrzucili prawdziwą bombę – ogłosili start wspólnego projektu internetowego pod szyldem "Filip & Bianka Chajzer Podcast", w którym mają opowiadać o kulisach swojej miłości. Żona dziennikarza udostępniła swój profil na Instagramie szerszej publiczności i natychmiast znalazła się w centrum uwagi.
Wielu fanów nie kryje zachwytu nad świeżo upieczoną małżonką. W komentarzach przewijają się komplementy dotyczące jej urody, elokwencji oraz ogromnej dojrzałości, która zdaniem wielu przyćmiewa jej młody wiek. Nie brakuje jednak głosów krytyki. Sceptycy z przekąsem punktują, że to pierwszy krok do budowania typowo celebryckiej kariery i zarzucają parze szybką próbę monetyzacji swojego związku.
Miała być "zwykłą dziewczyną"
Największe zdziwienie budzi jednak fakt, jak szybko 20-latka zmieniła swoje nastawienie do bycia osobą publiczną. Kiedy zaledwie kilka miesięcy temu wokół ich relacji wybuchła pierwsza medialna afera, ukochana Filipa brzmiała niezwykle kategorycznie.

Nie mam i nigdy nie miałam ambicji, aby zostać osobą publiczną, więc proszę o uszanowanie prywatności. Cała ta sytuacja jest niezwykle przykra i zawstydzająca
- zarzekała się wtedy w oświadczeniu dla portalu plotkarskiego.
Wygląda na to, że u boku doświadczonego w telewizyjnych bojach męża, Bianka Chajzer nabrała wiatru w żagle i poczuła się przed kamerami jak ryba w wodzie. Czy ten odważny krok i wejście w świat internetowych twórców okaże się receptą na sukces? Czas pokaże, jak rozwinie się ta nowa, show-biznesowa kariera!







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze