Do zdarzenia doszło w piątek, 7 sierpnia, na ul. Rybackiej w gliwickiej Ostropie. Na świeżo położony asfalt wjechał ciągnik marki Ursus. Kierujący nim mężczyzna miał opuszczony pług, którym zaczął niszczyć nową nawierzchnię.
Jak ustaliła policja, uszkodzonych zostało około 200 metrów drogi. Pracownicy budowy próbowali zatrzymać ciągnik, ustawiając maszyny w taki sposób, aby uniemożliwić mu dalszy przejazd. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze, którzy zatrzymali rolnika na gorącym uczynku. W sobotę mężczyzna miał zostać przesłuchany przez Prokuraturę Rejonową Gliwice Zachód.
Remont był planowany wcześniej
Sama wymiana nawierzchni nie była spontaniczną decyzją miasta. Remont ul. Rybackiej znajdował się na miejskich listach inwestycji już wcześniej. W planie remontów dróg na 2024 rok wpisano remont nawierzchni jezdni ul. Rybackiej w Ostropie.
Z kolei w planie remontów na 2026 rok znalazł się odcinek ul. Rybackiej od stadionu do ul. Fizyków. Miasto zaplanowało tam remont nawierzchni jezdni. Prace rozpoczęły się w poniedziałek 3 sierpnia. Ich celem była wymiana nakładki asfaltowej, a przede wszystkim poprawa komfortu jazdy i bezpieczeństwa użytkowników drogi. Dla mieszkańców była to ważna inwestycja. Jak podkreślają władze Gliwic, na remont czekali wiele lat.

Wcześniej były nagrania rolnika
Istotnym elementem całej historii jest to, co działo się jeszcze przed wjazdem ciągnika na świeży asfalt.
Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, komentując zdarzenie, zwróciła uwagę, że rolnik wcześniej publikował w internecie własne nagrania dotyczące sprawy. Nie była to więc — przynajmniej według relacji władz miasta — pierwsza forma jego sprzeciwu wobec prac prowadzonych na ul. Rybackiej.
Wokół sprawy pojawiły się informacje o wieloletnim sporze dotyczącym własności terenu. Według relacji przywoływanych przez lokalne media rolnik miał uważać, że fragment drogi znajduje się na jego terenie i sprzeciwiać się remontowi.
Niektóre lokalne relacje przytaczają nawet twierdzenia mieszkańców, według których konflikt miał trwać od dziesięcioleci. Pojawiła się również wersja, że droga miała być częściowo miejska, a częściowo prywatna. Te informacje należy jednak traktować jako nieoficjalne relacje, ponieważ miasto stanowczo zaprzecza, aby droga należała choćby częściowo do rolnika.

Miasto: droga w całości należy do Gliwic
Po nagłośnieniu sprawy Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach wydał oficjalne stanowisko. Według ZDM po zweryfikowaniu stanu prawnego nieruchomości potwierdzono, że cała ul. Rybacka jest własnością Miasta Gliwice. Urzędnicy zaprzeczyli tym samym sugestiom, jakoby część drogi była prywatna albo należała do lokalnego rolnika.
ZDM podkreślił również, że remont nie wymagał zgody prywatnego właściciela. Podobne stanowisko przedstawiła prezydent Gliwic. Katarzyna Kuczyńska-Budka przekazała, że nie tylko cała szerokość wyasfaltowanej drogi jest własnością miasta, ale również około metrowy pas znajdujący się wzdłuż drogi należy do gminy. Na miejscu, jak poinformowała, obecny był także geodeta.
Mieszkańcy czekali na drogę latami
W tej historii jest jeszcze jeden istotny element. Dla lokalnej społeczności remont Rybackiej nie był przypadkową inwestycją.
Ostropa ma charakterystyczny, częściowo rolniczy charakter, ale jest dzielnicą Gliwic. Ulica Rybacka jest jedną z dróg, z których korzystają mieszkańcy tej części miasta.
W dokumentach miejskich remont tej ulicy pojawiał się już wcześniej. W 2024 roku był ujęty na liście planowanych remontów. W kolejnych planach ponownie wskazywano Rybacką jako drogę wymagającą modernizacji.
Władze Gliwic przekonują, że właśnie dlatego zniszczenie świeżo wykonanej nawierzchni spotkało się z tak dużym oburzeniem. Prace, na które mieszkańcy długo czekali, zostały przerwane niemal natychmiast po wykonaniu nowej nawierzchni.

Ciągnik zatrzymali pracownicy budowy
Sam moment zdarzenia został nagrany i szybko trafił do internetu. Na filmie widać ciągnik rolniczy poruszający się po świeżym asfalcie z opuszczonym pługiem.
Mężczyzna zdążył przeorać około 200 metrów nawierzchni. Pracownicy budowy zareagowali, ustawiając swoje maszyny w poprzek drogi. W ten sposób uniemożliwili mu dalszą jazdę. Dopiero wtedy policjanci mogli zatrzymać kierującego. Funkcjonariusze potwierdzili, że mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Gliwice Zachód. Śledczy mają ustalić między innymi motyw działania mężczyzny oraz rozmiar strat.
Rolnik przeorał pługiem nowy asfalt w Gliwicach
— Codziennik z Mordoru (@mordownik4u) August 7, 2026
W gliwickiej dzielnicy Ostropa (ul. Rybacka) rolnik wjechał ciągnikiem na nowo wyremontowaną drogę i celowo zniszczył pługiem około 100 metrów świeżego asfaltu. Mieszkańcy czekali na ten remont od wielu lat.
Mężczyzna twierdzi, że… pic.twitter.com/PajenYkMVQ
Co dalej z uszkodzoną drogą?
Najważniejsze pytanie dotyczy teraz odpowiedzialności za zniszczenie nawierzchni.
Policja informowała, że uszkodzony został odcinek liczący około 200 metrów. W zależności od ustaleń śledczych mężczyzna może odpowiedzieć za zniszczenie mienia. Na tym etapie nie przesądzono jednak o jego winie ani o ostatecznej kwalifikacji prawnej czynu. Miasto będzie musiało natomiast naprawić fragment drogi, który miał służyć mieszkańcom po zakończeniu remontu.
Cała sprawa pokazuje też, jak długo narastał konflikt wokół jednej z ulic Ostropy. Z jednej strony mamy mieszkańców oczekujących na poprawę stanu drogi i samorząd, który wskazuje, że jej remont był planowany od lat. Z drugiej — rolnika, który miał wcześniej kwestionować prowadzone prace i twierdzić, że dotyczą one terenu, do którego ma prawa.
Teraz o dalszym losie sprawy zdecydują śledczy i prokuratura.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze