Wulgaryzmy w „Awanturze o kasę”! Zaskakująca reakcja Ibisza

Wiedza, rywalizacja i wielkie emocje — to nieodłączne elementy „Awantury o kasę”. W najnowszym odcinku teleturnieju Polsatu atmosfera zrobiła się jednak wyjątkowo gorąca. Gdy kapitan jednej z drużyn zorientował się, że jego zespół udzielił błędnej odpowiedzi, nie zdołał powstrzymać przekleństwa. Reakcja Krzysztofa Ibisza mogła zaskoczyć niejednego widza.

3 minut czytania
Wulgaryzmy w „Awanturze o kasę”! Zaskakująca reakcja Ibisza
Polsat
← Powrót na niezalezna.pl
Wulgaryzmy w „Awanturze o kasę”! Zaskakująca reakcja Ibisza

Programy na żywo i teleturnieje potrafią wywoływać skrajne emocje. Stawką są nie tylko pieniądze, ale także ambicja i chęć udowodnienia swojej wiedzy. W „Awanturze o kasę” przekonała się o tym drużyna Żółtych, której kapitan nie krył irytacji po usłyszeniu, że odpowiedź jego zespołu była nieprawidłowa.

Anna Lewandowska pręży pośladki w skąpym bikini. W szczytnym celu
“Lewa” opublikowała na Instagramie wyjątkowo gorący kadr w skąpym, czarnym bikini. Rozgrzała internet do czerwoności, eksponując wyrzeźbione pośladki, ale błyskawicznie okazało się, że to tylko sprytna przynęta. Za tym pikantnym obrazkiem kryje się poruszający i niezwykle ważny apel do wszystkich kobiet. Zobaczcie, o co naprawdę chodzi.

Uczestnik nie przebierał w słowach. Wszystko nagrały kamery

Do sytuacji doszło w szóstym odcinku nowego sezonu teleturnieju. Kiedy okazało się, że drużyna Żółtych popełniła błąd, jej kapitan zareagował spontanicznie i użył wulgarnego słowa.

– K***a – rzucił zdenerwowany uczestnik.

Nie umknęło to uwadze pozostałych graczy. Jeden z rywali postanowił wykorzystać sytuację i zapytał prowadzącego, czy za niecenzuralne słownictwo przewidziana jest jakaś kara.

Musk pokazał latające Teslę, a my walczymy z przymocowanymi nakrętkami
Amerykanie podbijają kosmos i rewolucjonizują planetę, Chińczycy stawiają na sztuczną inteligencję, Europejczycy? Pod wodzą Ursuli von der Leyen urządzają nam powrót do średniowiecza. Elon Musk zaprezentował właśnie latającą Teslę z silnikami rakietowymi, która osiąga setkę w sekundę. A czym w tym czasie zajmuje się Unia Europejska? Wmusza w nas przytwierdzone nakrętki, psujące się butelkomaty i absurdalne opłaty za ślad węglowy.

W tym momencie do akcji wkroczył Krzysztof Ibisz. Zamiast upominać uczestnika, prezenter postanowił podejść do sprawy z dystansem.

Krzysztof Ibisz stanął po stronie uczestnika

Prowadzący nie zamierzał robić afery z pojedynczego przekleństwa. Przeciwnie, uznał, że taka reakcja jest zrozumiała w sytuacji, w której emocje sięgają zenitu.

– A mówiłem, że emocje są ogromne i czasami właśnie po prostu ktoś mówi w „języku łacińskim”, to jest normalne w emocjach. Za to kochają nas widzowie, za autentyczność! Bądźcie sobą. Tu możecie u mnie w studiu!

– powiedział Ibisz.

Tym samym gospodarz programu dał do zrozumienia, że nie zamierza karać zawodnika za spontaniczną reakcję. Zamiast tego podkreślił, że naturalne zachowania uczestników są jednym z elementów, które przyciągają widzów przed telewizory.

Gąsowski nie wytrzymał w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” i opuścił studio. „To se głosujcie!”
W „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” szykują się spore emocje. Piotr Gąsowski, który zasiada w jury popularnego show Polsatu, nie krył wzburzenia podczas głosowania i w pewnym momencie opuścił studio. Jego reakcja zaskoczyła pozostałych jurorów, a fragment nagrania już przed emisją odcinka wzbudził zainteresowanie widzów.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze