Musk pokazał latające Teslę, a my walczymy z przymocowanymi nakrętkami

Amerykanie podbijają kosmos i rewolucjonizują planetę, Chińczycy stawiają na sztuczną inteligencję, Europejczycy? Pod wodzą Ursuli von der Leyen urządzają nam powrót do średniowiecza. Elon Musk zaprezentował właśnie latającą Teslę z silnikami rakietowymi, która osiąga setkę w sekundę. A czym w tym czasie zajmuje się Unia Europejska? Wmusza w nas przytwierdzone nakrętki, psujące się butelkomaty i absurdalne opłaty za ślad węglowy.

2 minut czytania
Musk pokazał latające Teslę, a my walczymy z przymocowanymi nakrętkami
fot. X/Gazeta Polska, kolaż własny
← Powrót na niezalezna.pl
Musk pokazał latające Teslę, a my walczymy z przymocowanymi nakrętkami

Amerykański sen staje się jawą

To, co wydarzyło się w bazie SpaceX w Teksasie, dosłownie wbiło wszystkich w fotel. Ekscentryczny miliarder Elon Musk z dumą zaprezentował najnowszą, limitowaną wersję Tesli Roadster. Zwykłe samochody odeszły do lamusa. Ta maszyna ma na pokładzie prawdziwe, rakietowe silniki strumieniowe na zimny gaz!

To istna bestia, która wbija w siedzenie i potrzebuje ułamka sekundy, żeby rozpędzić się do setki. Na wielkim pokazie Musk udowodnił, że jego samochód dosłownie potrafi latać! Rozpędzona maszyna ze specjalnym napędem bez problemu przeleciała w powietrzu nad rzędem innych zaparkowanych aut i wielką ciężarówką. Świat z zachwytem patrzy w przyszłość i oklaskuje faceta, który swoimi wizjami przenosi nas w zupełnie nową erę motoryzacji.

Eurokraci w swoim świecie

Gdy Amerykanie sięgają gwiazd, Europa pod dyktando Komisji Europejskiej zajmuje się... plastikiem. Zamiast pompować miliardy w nowoczesne technologie i wspierać rozwój wizjonerów, eurokraci pod wodzą Ursuli von der Leyen wolą zaglądać do naszych śmietników i portfeli.

Świat w szoku. Oto latający samochód od Muska. Nowa Tesla z kosmiczną technologią
To nie science fiction, to się dzieje naprawdę! Elon Musk właśnie zszokował cały świat, pokazując najnowszą Teslę Roadster, która po prostu... lata. Samochód wykorzystujący kosmiczną technologię ze SpaceX osiąga 100 km/h w czasie krótszym niż sekunda, a na prezentacji przeleciał nad rzędem innych aut niczym pocisk. Zobaczcie, jak wygląda przyszłość motoryzacji, która staje się faktem.

Co jest największym zmartwieniem Unii Europejskiej? Nierozłączalne nakrętki, przez które nie da się normalnie napić wody z butelki. Wmusza się nam irytujące butelkomaty, które częściej są zepsute niż działające, a całą gospodarkę pęta się łańcuchami wymyślnego "śladu węglowego". Zamiast budować latające samochody, zmusza się nas do porzucenia poczciwych aut spalinowych na rzecz absurdalnie drogich i niedopracowanych "elektryków" dyktowanych unijną normą.

Europa dusi się w absurdalnych przepisach!

Ten gigantyczny kontrast powinien zadziałać jak kubeł lodowatej wody na każdego. Ameryka to dziś kraj ludzi, którzy za pomocą prywatnych pieniędzy sięgają po niewyobrażalne technologie i czynią życie łatwiejszym.

W tym samym czasie udręczony europejski obywatel musi płacić wyższe rachunki, bo Bruksela znów wymyśliła podatek od bycia "eko". Patrząc na latającą Teslę Elona Muska, można odnieść jedno, niezwykle bolesne wrażenie - Europa definitywnie zjechała z drogi postępu, prosto na absurdalne, biurokratyczne manowce!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze