Anna Lewandowska pręży pośladki w skąpym bikini. W szczytnym celu

"Lewa" opublikowała na Instagramie wyjątkowo gorący kadr w skąpym, czarnym bikini. Rozgrzała internet do czerwoności, eksponując wyrzeźbione pośladki, ale błyskawicznie okazało się, że to tylko sprytna przynęta. Za tym pikantnym obrazkiem kryje się poruszający i niezwykle ważny apel do wszystkich kobiet. Zobaczcie, o co naprawdę chodzi.

3 minut czytania
Anna Lewandowska pręży pośladki w skąpym bikini. W szczytnym celu
Anna Lewandowska | fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Anna Lewandowska pręży pośladki w skąpym bikini. W szczytnym celu

Zagrała algorytmami jak mistrzyni

W mediach społecznościowych królują idealne ciała i wakacyjne kadry, a Anna Lewandowska postanowiła to z premedytacją wykorzystać. Celebrytka wrzuciła do sieci zdjęcie, na którym pozuje na nadmorskich skałach tyłem do obiektywu, ubrana jedynie w mocno wycięte, czarne bikini. Rozwiany włos, ciemne okulary i perfekcyjnie wyrzeźbione, opalone pośladki natychmiast przyciągnęły wzrok milionów internautów.

Anna Lewandowska zrzuciła dresy i pokazała ciało w samej koronce
Żona kapitana reprezentacji Polski znów rozpaliła internet do czerwoności! Anna Lewandowska postanowiła na chwilę porzucić sportowe legginsy i wskoczyła w zmysłową, koronkową bieliznę. Efektami tej wyjątkowej sesji zdjęciowej pochwaliła się w sieci, a obserwatorom dosłownie opadły szczęki. Patrząc na jej imponujący “kaloryfer” na brzuchu, trudno się dziwić - ta sylwetka to prawdziwe dzieło sztuki.

Na innych ujęciach z tej samej kampanii gwiazda zaprezentowała się również w bardziej sportowym, krótkim białym topie i masywnych okularach przeciwsłonecznych. Fani błyskawicznie ruszyli do podziwiania wysportowanej sylwetki. Szybko jednak okazało się, że trenerka zaserwowała im klasyczny, internetowy "haczyk". Na zdjęciu w skąpym stroju kąpielowym zamieściła krótki, ale niezwykle wymowny napis: "Dla uwagi".

Szlachetny cel ukryty za pośladkami

Zamiast chwalić się kolejnymi, bajecznymi wakacjami, Lewandowska błyskawicznie przekierowała całą uwagę na niezwykle istotny problem zdrowotny. Opublikowanie odważnego zdjęcia miało jeden, szlachetny cel – zwrócenie oczu całej Polski na profilaktykę nowotworową.

Gwiazda wykorzystała fakt, że październik jest na całym świecie miesiącem świadomości raka piersi i wprost zaapelowała do swoich licznych obserwatorek, odsyłając je do kolejnych relacji.

Internauci patrzą tylko na jedno. Nagranie Lewandowskiej wywołało lawinę
Anna Lewandowska po raz kolejny udowodniła, że regularny trening przynosi spektakularne efekty. Na Instagramie opublikowała nagranie z ćwiczeń, a internauci zwrócili uwagę na jej wysportowaną sylwetkę. W komentarzach nie zabrakło zachwytów nad formą trenerki.
Dziewczyny, bardzo ważna sprawa! Październik to miesiąc świadomości raka piersi. Badajmy nasze piersi i dbajmy o nie! W tym roku byłam częścią Me, Myself & Touch, inicjatywy, która zachęca kobiety do badań. Przypominajmy sobie o tym nawzajem"

- napisała poruszona trenerka.

"Twoje dłonie robią wszystko"

Pod zmysłowym zdjęciem w stroju kąpielowym znalazł się bezpośredni link do akcji promującej regularne samobadanie piersi. Dzięki zastosowaniu sprytnego triku z eksponowaniem ciała, kampania dotarła do gigantycznej liczby odbiorców, na co w dobie rygorystycznych algorytmów Instagrama trudno byłoby liczyć przy pomocy zwykłej, nudnej grafiki z apelem.

Na stronie wspieranej przez żonę Roberta Lewandowskiego zamieszczono bardzo proste, ale dające do myślenia hasło. "Twoje dłonie robią wszystko. Pamiętaj, żeby zrobić nimi coś dla siebie! Badaj. Dotykaj. Poznawaj. Raz w miesiącu, dla siebie" - głosi oficjalny komunikat kampanii Me, Myself & Touch. Trzeba przyznać, że świadome wykorzystanie swojego wizerunku w tak słusznej sprawie to absolutny strzał w dziesiątkę.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze