Wielkie przygotowania w rodzinie Steczkowskiej. Padła zaskakująca deklaracja

W rodzinie Justyny Steczkowskiej trwają przygotowania do wyjątkowego wydarzenia. Jej najstarszy syn, Leon Myszkowski, planuje ślub z wieloletnią partnerką Ksenią Ngo. Choć uroczystości mają odbyć się aż dwie, wokalistka nie zamierza wystąpić podczas ceremonii. Powód tej decyzji pozostaje zagadką.

4 minut czytania
Wielkie przygotowania w rodzinie Steczkowskiej. Padła zaskakująca deklaracja
Powrót na niezalezna.pl

Justyna Steczkowska już niedługo oficjalnie dołączy do grona teściowych. Jej najstarszy syn, Leon Myszkowski, jest zaręczony z Ksenią Ngo, z którą związany jest od kilku lat. Para intensywnie przygotowuje się do ślubu, a w planach ma nie jedną, lecz dwie uroczystości.

Tak wygląda 13-letnia córka Justyny Steczkowskiej. Jej debiut przed kamerą zachwycił fanów
Justyna Steczkowska od lat należy do grona gwiazd, które bardzo chronią prywatność swoich dzieci. Tym większe poruszenie wywołało nagranie z udziałem jej najmłodszej córki Heleny. Nastolatka po raz pierwszy pojawiła się publicznie przed kamerą, a internauci nie mogli uwierzyć, jak bardzo przypomina swoją słynną mamę.

Jak wynika z wcześniejszych wypowiedzi rodziny, jedna ceremonia odbędzie się w Polsce, druga za granicą. Szczegóły dotyczące daty i miejsca są jednak pilnie strzeżone, a przyszli nowożeńcy nie zdradzają zbyt wiele na temat swoich planów.

W rozmowie z „Faktem” Justyna Steczkowska przyznała, że przygotowania są już w toku i z radością czeka na ten wyjątkowy moment.

– „Za chwilę będzie wesele, mama się cieszy [...] ale ten ślub jest tak daleko od nas, a ten drugi ślub będzie za jakiś czas”

– powiedziała.

Steczkowska po występie Szemplińskiej napisała jedno słowo. Fani natychmiast wiedzieli, co to znaczy
Justyna Steczkowska zabrała głos po awansie Alicji Szemplińskiej do finału Eurowizji 2026. Artystka, która sama eurowizyjną scenę zna z własnego doświadczenia, zareagowała błyskawicznie i krótko. Jej obserwujący na Instagramie nie przeszli obok tego obojętnie.

Przy okazji artystka rozwiała także spekulacje dotyczące swojego ewentualnego występu podczas ceremonii. Choć wielu gości mogłoby liczyć na muzyczną niespodziankę, wokalistka wykluczyła taki scenariusz.

– „Na jego ślubie zaśpiewać nie mogę, bo... nie mogę powiedzieć, gdzie on jest”

– wyznała tajemniczo.

Justyna Steczkowska komentuje projekt ustawy wspierającej artystów. “Głębokie czasy PRL-u”
Projekt ustawy wspierającej artystów wzbudza spore kontrowersje. Różni muzycy wypowiedzieli się już na ten temat, a ostatnio spytano o to również Justynę Steczkowską. Piosenkarka powiedziała wprost, że uważa, że ta ustawa jest zła i jest cofnięciem się w głębokie czasy PRL-u.

Nie jest natomiast tajemnicą, że Justyna Steczkowska od lat utrzymuje bardzo dobre relacje z przyszłą synową. Ksenia Ngo wielokrotnie podkreślała, że między nią a mamą Leona narodziła się wyjątkowa więź.

– „Nie wiem, czy można powiedzieć, że jesteśmy przyjaciółkami, ale w jakimś sensie tak, bo ona zna wszystkie moje prywatne sprawy, moje tajemnice”

– mówiła Ksenia w rozmowie z Kozaczkiem.

„Byłam świadkiem wielu sytuacji”. To spotkało Steczkowską
Przez 30 lat na scenie widziała więcej, niż mogłoby się wydawać. Justyna Steczkowska, zwykle powściągliwa w ocenach, tym razem zdecydowała się odsłonić kulisy show-biznesu. W szczerej rozmowie opowiedziała o „podkładaniu świń”, fałszu i sytuacjach, które kiedyś kosztowały ją sporo emocji.

Przyszła synowa gwiazdy przyznała również, że mogą liczyć na siebie nie tylko w ważnych momentach, ale także na co dzień.

– „Zawsze mogę do niej zadzwonić, porozmawiać. Ona też często do mnie dzwoni. Wychodzimy razem do kina, na kawę, więc naprawdę mamy bardzo bliski kontakt”

– podkreśliła.

Wszystko wskazuje na to, że w rodzinie Steczkowskich panuje doskonała atmosfera, a oczekiwanie na wielki dzień przebiega w wyjątkowo ciepłej i rodzinnej atmosferze. Na szczegóły ślubu Leona Myszkowskiego i Kseni Ngo trzeba będzie jednak jeszcze poczekać.

Uszczypliwość Justyny Steczkowskiej pod adresem Edyty Górniak. „Edi jest specyficzna”
Justyna Steczkowska (53 l.) i Edyta Górniak (53 l.) - ich rywalizacja na rynku muzycznym w Polsce trwa nieprzerwanie od lat 90. Obie uważane są za diwy polskiej sceny i obie nie szczędzą sobie uszczypliwości. Edi jest bardzo specyficzna — stwierdziła Steczkowska w jednym z ostatnich wywiadów.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze