Wielka ewakuacja w Polsacie. Po 18 latach odchodzi legendarny prezenter

Czystki w słonecznej stacji trwają w najlepsze i nie mają litości dla największych gwiazd! Zaledwie kilka tygodni po szokującej decyzji o zrzuceniu z anteny kultowej "Interwencji", z Polsatem żegna się jej wieloletnia twarz. Michał Bebło, który przez 18 lat stawał w obronie pokrzywdzonych i patrzył urzędnikom na ręce, właśnie ogłosił rozstanie z telewizją. Znamy kulisy tej nagłej decyzji.

3 minut czytania
Wielka ewakuacja w Polsacie. Po 18 latach odchodzi legendarny prezenter
← Powrót na niezalezna.pl
Wielka ewakuacja w Polsacie. Po 18 latach odchodzi legendarny prezenter

Rozmowy zakończone fiaskiem. Dziennikarz pakuje walizki!

Kiedy 31 lipca Polsat wyemitował ostatnie wydanie "Interwencji", widzowie przecierali oczy ze zdumienia. Stacja bez sentymentów ubiła format z 23-letnią tradycją, tłumacząc sucho, że "wyczerpał on swój potencjał" (podobnie zresztą postąpiono z hitem "Państwo w państwie"). Widzowie do końca mieli jednak nadzieję, że charyzmatyczny prowadzący zostanie zagospodarowany w innej produkcji. Nic z tego!

“Nie drzyj się!” Ostra awantura na wizji. Poszło na żywo
Tego widzowie Polsat News długo nie zapomną. Tym razem emocje na antenie sięgnęły zenitu. W programie na żywo doszło do gigantycznego starcia między Agnieszką Gozdyrą a Grzegorzem Jankowskim. Zaczęło się od pytania widza, a skończyło na krzykach o “gnijących ziemniakach” i ironicznych docinkach o warszawskich elitach.

Jak dowiedział się właśnie portal Wirtualnemedia.pl, negocjacje nie przyniosły skutku. Michał Bebło, po 18 latach budowania potęgi informacyjnej stacji, ostatecznie żegna się z Polsatem.

Odgraża się urzędnikom: "Będę jeszcze bardziej bezkompromisowy!"

Gwiazdor dołączył do ekipy "Interwencji" w 2008 roku (wcześniej pracował m.in. w TVP i Superstacji), zaczynając jako reporter, a później szybko stając się głównym prowadzącym, którego pokochała cała Polska. W swoim pożegnalnym oświadczeniu dla Wirtualnych Mediów, Bebło zapowiada, że to absolutnie nie jest koniec jego telewizyjnej drogi!

Szok wśród dziennikarzy Polsatu. Nikt ich nie poinformował
To miała być spokojna połowa lata, ale na korytarzach Polsatu rozpętało się prawdziwe piekło. Po niemal ćwierćwieczu nadawania władze stacji bezlitośnie i z dnia na dzień zdjęli z anteny kultową “Interwencję”. Pracownicy dowiedzieli się o końcu programu w najgorszym możliwym momencie, a oficjalne tłumaczenia stacji brzmią dla nich jak ponury żart. Co tam się właściwie wydarzyło?
Moja osiemnastoletnia misja w Polsacie dobiega końca. Ale pomagać potrzebującym będę nadal. Będę jeszcze bliżej ludzi i będę jeszcze bardziej bezkompromisowy wobec urzędników. Do zobaczenia niebawem!

- grzmi dziennikarz. Na razie jednak trzyma w ścisłej tajemnicy, na jakiej antenie zobaczymy go jesienią.

Koledzy mieli więcej szczęścia. Polsat rozdzielił etaty

Zaskakujące odejście Bebły to gorzka pigułka. Wielu jego kolegów ze zlikwidowanych redakcji otrzymało od stacji rzucone koło ratunkowe. Jak przypominają Wirtualne Media, reporterzy tacy jak Rafał Zalewski (dostał nawet własny program "Na miejscu zbrodni"), Leszek Dawidowicz czy Jan Kasia znaleźli bezpieczną przystań w cyklu "Polsat News ujawnia", a Artur Borzęcki trafił do popołudniowych "Wydarzeń".

Klapa gwiazdy Polsatu. Wstrzymali program już po premierze
Miał być kolejny wielki krok w karierze, a na razie skończyło się na sporym zamieszaniu. Mikołaj “Bagi” Bagiński, który jesienią ubiegłego roku wytańczył sobie zwycięstwo w hitowym show Polsatu, musiał nagle wstrzymać swój najnowszy projekt. Autorski program influencera został wycofany zaledwie po premierze pierwszego odcinka. Twórca opublikował oświadczenie, ale w kuluarach i tak huczy od domysłów, co poszło nie tak.

Dla Michała Bebły zabrakło miejsca w nowych porządkach stacji. Gdzie teraz powędruje słynny prezenter? Konkurencja z pewnością już zaciera ręce!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze