„Droższe niż moje mieszkanie” – śmieją się internauci
Skąd w ogóle wzięło się to słynne WC za 650 tys.? Toaleta w Parku Skaryszewskim jest symbolem miejskiej inwestycji, która kosztowała więcej niż niejeden mikroapartament w centrum. W założeniu miała być nowoczesna, odporna na wandalizm i „samowystarczalna”.
W praktyce często bywała zamknięta, psuła się, a teraz… ma lokatora.
Bezdomny z Warszawy pokazał sposób, jak korzystać z publicznych toalet bez płacenia 2 zł. Dzięki tej oszczędności może pozwolić sobie na zakup kajzerek.
— 𝚂𝚔𝚗𝚎𝚛𝚞𝚜 (@sknerus_) April 8, 2026
Mężczyzna właściwie już się tam zasiedlił, wewnątrz kabiny przechowuje cały swój dobytek i traktuje to miejsce jak tymczasowy… pic.twitter.com/QHFED43mfD
Internet nie zawiódł
Pod postem wybuchł festiwal humoru. Internauci prześcigają się w komentarzach, które same w sobie są gotowymi nagłówkami.
„To lokum dla Pana bezdomnego jest droższe od mojego mieszkania”
– napisał jeden z internautów.

Na co ktoś odpisał:
„Trzeba było zbierać puszki, a nie karierę robić.”
Kolejna osoba zauważyła:
„Lokalizacja robi swoje.”

A najbardziej gorzka puenta padła od użytkowniczki, która napisała:
„Za tę cenę mogliby realnie pomóc ludziom w kryzysie bezdomności.”
Internauci boją się jednego: że teraz go wyrzucą
W komentarzach przewija się też obawa, że nagłośnienie sprawy może skończyć się dla mężczyzny źle.
„Przez ten mini reportaż ten pan straci schronienie”
– piszą użytkownicy.

Inni dodają, że toaleta i tak „nikomu nie służyła”, więc może lepiej, że chociaż komuś daje dach nad głową.
W wartej 650 tys. zł toalecie w Parku Skaryszewskim zamieszkał bezdomny mężczyzna, a internet zareagował lawiną humorystycznych komentarzy.

Słynne warszawskie WC znów stało się viralem, tym razem jako najdroższa „mikrokawalerka” w mieście z nowym lokatorem.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze