Projektant, nazywany „sułtanem cekinów”, ubierał największe osobowości amerykańskiego show-biznesu. Wśród jego klientek znalazły się m.in. Cher, Diana Ross, Tina Turner, Liza Minnelli, Barbra Streisand oraz Carol Burnett.
Od rysownika do gwiazdy Hollywood
Mackie przyszedł na świat w Monterey Park w Kalifornii. Swoją zawodową drogę rozpoczął na początku lat 60., pracując jako autor szkiców kostiumów. W 1966 roku otrzymał jedno z pierwszych ważnych zleceń – miał opracować nowy wizerunek Mitzi Gaynor, aktorki i tancerki.
Przełom nastąpił niedługo później. Jego talent dostrzegli twórcy „The Carol Burnett Show”. Mackie został zaangażowany do przygotowania garderoby dla programu i przez kolejnych 11 sezonów odpowiadał za kostiumy wykorzystywane na ekranie.

To właśnie telewizja pozwoliła mu stworzyć styl, który z czasem stał się jego znakiem rozpoznawczym. Jego projekty miały przyciągać wzrok, podkreślać osobowość artystki i nie pozostawiać miejsca na anonimowość.
Cekiny, pióra i kreacje, których nie dało się przeoczyć
Mackie nie należał do projektantów, którzy stawiali na dyskrecję. Jego stroje wyróżniały się intensywnymi kolorami, kosztownymi materiałami oraz bogactwem dekoracji. Charakterystyczne były dla nich również efektowne nakrycia głowy, długie treny i wszechobecny blask.
Jedną z artystek najmocniej kojarzonych z jego twórczością była Cher. Mackie wielokrotnie przygotowywał dla niej kostiumy sceniczne, które podkreślały jej oryginalny wizerunek i zamiłowanie do odważnych stylizacji.
Jego podejście do mody można sprowadzić do jednej idei: strój miał pomagać kobiecie wyróżnić się spośród innych. Kreacje nie były jedynie dodatkiem do występu – miały być częścią widowiska.

Sukcesy w telewizji i na wielkim ekranie
Dorobek Mackiego został wielokrotnie doceniony przez branżę. Projektant zdobył dziewięć nagród Emmy, a w swojej karierze otrzymał łącznie 30 nominacji do tego wyróżnienia.
Dwie ze statuetek zdobył za projekty związane z występami Cher – w 1999 roku za „Cher: Live in Concert from Las Vegas”, a cztery lata później za „Cher: The Farewell Tour”.
Mackie miał również na koncie trzy nominacje do Oscara. Jego działalność nie ograniczała się więc do telewizji czy scen koncertowych – przez lata pozostawał ważną postacią także w świecie kostiumu filmowego.

Moda, która wyszła poza scenę
W 1982 roku projektant rozszerzył działalność o kolekcję prêt-à-porter. Jego charakterystyczna estetyka trafiła również do świata zabawek. Powstała seria kolekcjonerskich lalek Barbie ubranych w stroje inspirowane twórczością Mackiego.
Był to kolejny dowód na to, że jego styl stał się czymś więcej niż sposobem ubierania hollywoodzkich gwiazd. Charakterystyczne połączenie przepychu, teatralności i dekoracyjności zaczęło funkcjonować jako rozpoznawalny znak jego marki.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze