Tylko u nas: Czarnecki mówi BlaskOnline, z kim chciałby się zmierzyć w oktagonie

W rozmowie z BlaskOnline Przemysław Czarnecki potwierdza, że trwają negocjacje dotyczące jego debiutu w oktagonie. Choć nazwisko przeciwnika nie zostało jeszcze oficjalnie ustalone, polityk jasno wskazuje, kogo widzi jako najbardziej naturalnego rywala i dlaczego właśnie ta walka miałaby dla niego szczególne znaczenie.

3 minut czytania
Tylko u nas: Czarnecki mówi BlaskOnline, z kim chciałby się zmierzyć w oktagonie
Przemysław Czarnecki, Marianna Schreiber, Piotr Korczarowski/kolaż własny
Powrót na niezalezna.pl
„Jeszcze nie znam finalnego przeciwnika, bo rozmowy trwają. Ale naturalnym dla mnie rywalem byłby były partner mojej byłej partnerki”

— mówi bez wahania BlaskOnline. Chodzi o Piotra Korczarowskiego.

Były chłopak (jeszcze wcześniejszy) Marianny Schreiber zawalczy na Fame MMA. „Ale z kim?” - dopytują internauci
Marianna Schreiber znów w centrum medialnego oktagonu – tym razem nie z własnej winy. Jej były partner, Przemysław Czarnecki, zadebiutuje na Fame MMA. Internauci są w szoku i domagają się jednego: walki z Piotrem Korczarowskim, innym eks Marianny. Bo jeśli nie z nim, to po co to wszystko?
„Mamy konflikt, który można byłoby rozwiązać w oktagonie”

— twierdzi Czarnecki i tłumaczy, że między nim a Korczarowskim od dawna iskrzy.

Marianna Schreiber i Przemysław Czarnecki
„Chciałbym zmierzyć się z tą osobą, bo mamy konflikt, który, mam wrażenie, moglibyśmy wreszcie rozwiązać w ten właśnie sposób. Zobaczymy, co z tych negocjacji wyjdzie”

— podkreśla w rozmowie z BlaskOnline.

Jak dodaje polityk, przygotowania już ruszyły.

„Wziąłem się za siebie, ćwiczę boks, pracuję nad kondycją. Jeśli do walki dojdzie, chcę być gotowy”.
Marianna Schreiber i Piotr Korczarowski

Długa i ostra historia konfliktu

Zapytany o genezę sporu, Czarnecki nie ukrywa, że sytuacja narastała miesiącami.

„Od momentu, kiedy był z Marianną, on cały czas mnie podszczypywał w internecie. Groził, że skręci mi kark, publicznie obrażał mnie i moją rodzinę, zwłaszcza mojego ojca. Nawet w sposób wulgarny nazywał moją matkę”

— relacjonuje.

Jak twierdzi Przemysław Czarnecki w rozmowie z BlaskOnline, początkowo próbował to ignorować.

„Na początku puszczałem to mimo uszu, ale ile można. W końcu zaczęło mnie to naprawdę irytować, to się spiralnie nakręcało… A w tle była jeszcze Marianna, z którą też miałem mały konflikt”.
Wielka miłość zakończona skandalem. Kazimierz Marcinkiewicz pożałował medialnego związku z Izabelą
Historia związku Kazimierza Marcinkiewicza, byłego premiera RP, oraz Izabeli Olchowicz od początku budziła ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Relacja polityka z młodszą partnerką szybko stała się tematem medialnym, a jej finał – burzliwe rozstanie i wieloletni konflikt – przerodził się w jeden z najbardziej nagłośnionych sporów obyczajowo-prawnych w Polsce ostatnich lat.

Czarnecki przyznaje, że gdyby nie ona, nigdy nie wszedłby w orbitę Korczarowskiego:

„Gdyby nie Marianna, to ja bym w ogóle nie wiedział o jego istnieniu”

— mówi.

„Mam realne szanse wygrać”

Choć Korczarowski publicznie deklarował różne stanowiska, raz chęć walki, raz jej odrzucenie, Czarnecki nie traktuje tego poważnie.

„On jednego dnia mówi, że nie będzie walczyć, a drugiego, że nawet za darmo może wejść do klatki. Nie przywiązuję się do tego, co on tam opowiada”

— komentuje, jednocześnie zapewniając, że w ewentualnym starciu widzi siebie jako faworyta.

„Mam jak najbardziej szansę wygrać. Jeśli dojdzie do tej walki, nie zamierzam być tłem”.

Ile można zarobić za taką walkę?

Według Czarneckiego stawki w tego typu pojedynkach są bardzo zróżnicowane.

„To są kwoty od kilkunastu do kilkuset tysięcy. Wszystko zależy od federacji i zainteresowania”

— wyjaśnia.

Gdy w sieci pojawiła się informacja, że Przemysław Czarnecki będzie walczył na Fame MMA, internauci już wtedy wskazywali, że jedyną naprawdę sensowną walką byłoby starcie dwóch byłych partnerów Marianny Schreiber.

Teraz, po naszej rozmowie, widać wyraźnie, że rękawica Korczarowskiemu została rzucona. Czy ją podniesie - przekonamy się niebawem. Jako BlaskOnline będziemy uważnie śledzić dalszy rozwój wydarzeń.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze