Ten konflikt narastał miesiącami. Zaczęło się od jednej rzeczy, ale z czasem poszło dużo dalej. Dziś między nimi nie ma ani grama sympatii i nikt już nie udaje, że da się to załatwić rozmową - czytamy w oświadczeniu Prime MMA na Instagramie.

I to już dawno przestało chodzić tylko o Mariannę. Obaj otwarcie mówią, że mają na siebie sporo brudów i tylko czekają na moment, żeby to wszystko wyciągnąć. Każde spotkanie słowne kończy się spięciem, a napięcie tylko rośnie
- zapowiadają walkę organizatorzy.
Jak dodano, jeden z nich będzie chciał zamknąć temat raz na zawsze, a drugi zrobić wszystko, żeby go jeszcze bardziej podkręcić.

Walkę swoich byłych partnerów skomentowała także Marianna Schreiber.
Konflikt moich dwóch byłych partnerów Przemka i Piotrka, to nie jest mój konflikt. Panowie sobie sami będą wyjaśniać między sobą to, co mają do wyjaśnienia. Są to ich sprawy. Nie moje. Chcieli zmierzyć się w klatce. Więc się zmierzą
- napisała na platformie X.
Konflikt moich dwóch byłych partnerów Przemka i Piotrka, to nie jest mój konflikt.
— Marianna Schreiber (@MSchreiberM) March 23, 2026
Panowie sobie sami będą wyjaśniać między sobą to, co mają do wyjaśnienia.
Są to ich sprawy. Nie moje.
Chcieli zmierzyć się w klatce.
Więc się zmierzą.
To ciekawa zmiana podejścia, bowiem jeszcze jakiś czas temu Marianna zapowiadała, że na ringu staną w trójkę: Czarnecki, Korczarowski i Marianna Schreiber.









Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze