Emilia Komarnicka przez lata była w kategorii „idealna do Tańca z Gwiazdami, ale nie do ruszenia”. W wywiadach mówiła wprost, że propozycje z Polsatu przychodziły „dawno temu” i „dość regularnie”, ale konsekwentnie odmawiała.
Tłumaczyła, że to „nie jej bajka”, a w programie jest „za dużo cekinów jak na nią”. Teraz sytuacja się odwróciła. Polsat oficjalnie ogłosił, że aktorka wystąpi w 18. edycji show!

Komarnicka od lat jest związana zarówno z aktorstwem, jak i tańcem. Występuje w muzyczno-tanecznym spektaklu „Kto ma klucz”, gdzie na scenie partneruje jej właśnie Stefano Terrazzino. To z nim - jak sama przyznaje rozumie się w tańcu bez słów. Paradoks polega na tym, że przez lata właśnie ta relacja była jednym z powodów, dla których odrzucała „Taniec z Gwiazdami”. Żartowała nawet, że mogłaby tam pójść tylko wtedy, gdyby tańczyła ze Stefano, a on już nie chce, bo ten etap ma za sobą.
W rozmowie z Plejadą podkreślała, że udział w programie to ogromny wysiłek i że niie ma na to przestrzeni i czasu, zwłaszcza przy tak napiętym kalendarzu w życiu rodzinnym i intensywnej pracy zawodowej.

Ale teraz wszystko wygląda zgoła inaczej. Stefano Terrazzino wraca do „Tańca z Gwiazdami” specjalnie dla niej. Polsat potwierdził, że to właśnie on będzie partnerem Komarnickiej na parkiecie, a tancerz w mediach społecznościowych przyznał, że decyzja o powrocie była naturalna, podyktowana sentymentem i przyjaźnią z aktorką.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze