Albumowi towarzyszy konsekwentna, dopracowana oprawa wizualna. Roxie pojawiła się na premierze cała w odcieniach błękitu, a scenografia, stylizacje i detale wydarzenia tworzyły spójną historię o przemianie i dojrzewaniu.

Powrót do siebie
W długim wpisie Roxie wyjaśniła, że „Błękit” to jej najbardziej osobisty projekt.
„Po latach eksperymentów i poszukiwania wracam do siebie, wracam do swoich muzycznych korzeni, do swojego głosu — dosłownie i w przenośni”
— podkreśliła.
Motyw motyla, który przewija się w całej oprawie albumu, symbolizuje jej własną drogę: naturalny proces przemiany, dojrzewania i odnajdywania spokoju.

Wszystko w błękicie
Premiera albumu była utrzymana w jednej, bardzo charakterystycznej estetyce.
Roxie postawiła na błękitne suknie o teatralnych, warstwowych formach, scenę tonącą w niebieskim świetle oraz detale stylizacji i dekoracji nawiązujące do skrzydeł motyla.
To nie tylko zabieg wizualny, ale część opowieści, którą artystka buduje wokół nowego etapu w swojej karierze. W swoim wpisie Roxie podziękowała mężowi, Kevinowi Mglejowi, za wsparcie i współtworzenie tekstów.

Podkreśliła też rolę całego zespołu producentów i muzyków, którzy pomogli jej stworzyć album dokładnie taki, jak sobie wymarzyła.
„Ten album opiera się na moich najważniejszych wartościach”
— napisała.

To projekt, w którym pojawia się wiele odniesień do duchowości, wdzięczności i wewnętrznej siły.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze