Trwa walka o życie księżnej Mette‑Marit. Lekarze mówią wprost: czas się kończy

Księżna Mette‑Marit, żona następcy tronu Norwegii, od miesięcy zmaga się z gwałtownym pogorszeniem zdrowia. Pałac potwierdził, że jej przewlekła choroba płuc weszła w niebezpieczną fazę, a lekarze przygotowują ją do przeszczepu płuca, jedynej procedury, która może zatrzymać postęp choroby. Inaczej, według lekarzy, pozostaje jej już tylko mniej niż rok życia.

3 minut czytania
Trwa walka o życie księżnej Mette‑Marit. Lekarze mówią wprost: czas się kończy
Zbliża się moment, w którym przeszczep będzie nieunikniony, aby ocalić życie księżnej
← Powrót na niezalezna.pl
Trwa walka o życie księżnej Mette‑Marit. Lekarze mówią wprost: czas się kończy

To właśnie ta informacja wstrząsnęła zagranicznymi mediami. Eksperci cytowani przez norweską prasę podkreślają, że przewlekłe włóknienie płuc jest chorobą śmiertelną, a jej przebieg bywa nieprzewidywalny. W wielu przypadkach, gdy dochodzi do tak gwałtownego pogorszenia, czas zaczyna działać przeciwko pacjentowi.

„Jesteśmy na etapie, w którym przeszczep będzie konieczny” — mówią lekarze

Zespół specjalistów z Rikshospitalet w Oslo stawia sprawę jasno. Profesor Are Martin Holm, który prowadzi leczenie księżnej, przyznał, że zaczęto przygotowania do przeszczepu, bo jej płuca „nie są już w stanie pracować tak, jak powinny”.

Badania wykonane jesienią wykazały „wyraźnie negatywny rozwój choroby”, a księżna zmaga się z dusznościami, spadkiem saturacji i skrajnym zmęczeniem.

Ostatnie miesiące były dla niej wyjątkowo trudne

Mette‑Marit od lat ograniczała swoje obowiązki, ale teraz, jak podaje pałac, musi całkowicie dostosować życie do choroby. Nie pojawia się na oficjalnych wydarzeniach, a jej kalendarz został „wyczyszczony na kilka tygodni”.

To ogromna zmiana dla osoby, która jeszcze niedawno towarzyszyła mężowi na najważniejszych uroczystościach państwowych.

Łzy księcia Haakona. Mette-Marit wplątana w skandal, a on próbuje ratować monarchię
Norweska monarchia przechodzi najtrudniejszy kryzys od lat. Następca tronu książę Haakon został zmuszony publicznie bronić swojej żony, księżnej Mette‑Marit, po tym jak jej korespondencja z Jeffreyem Epsteinem ponownie wypłynęła i wywołała falę pytań.

Media piszą wprost: sytuacja jest „zagrażająca życiu”

MSN i inne zagraniczne serwisy określają stan księżnej jako „zagrażający życiu”, podkreślając, że choroba postępuje szybciej, niż przewidywano.

Choć pałac nie mówi o prognozach, eksperci cytowani przez norweskie media przypominają, że w zaawansowanym stadium włóknienia płuc rokowania są bardzo poważne, a przeszczep bywa jedyną szansą na zatrzymanie choroby.

Rodzina jest przy niej, ale nie ukrywa strachu

Książę Haakon w jednym z wywiadów przyznał, że widzi, jak żona „coraz bardziej walczy o oddech”. To rzadko spotykana szczerość na królewskim dworze i sygnał, że sytuacja jest naprawdę poważna.

„Coś złego dzieje się w pałacu”. Córka Mette‑Marit nagle wraca z Australii. Szwedzkie media piszą o najgorszym
W skandynawskich mediach narasta atmosfera niepokoju, jakiej dawno nie było. Księżna Mette‑Marit, od lat zmagająca się z idiopatycznym włóknieniem płuc, ma przechodzić przez najtrudniejszy okres choroby. A decyzja jej córki, księżniczki Ingrid Alexandry, tylko dolała oliwy do ognia. 22‑latka przerwała studia w Australii i natychmiast wraca do Norwegii, choć jej pobyt w Sydney miał trwać co najmniej do końca roku akademickiego.

Lekarze mówią jasno, że zbliża się moment, w którym przeszczep będzie nieunikniony, aby ocalić życie księżnej.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze