Tragedia na Targówku. Dwie osoby nie żyją, kontrterroryści szturmowali dom w Warszawie [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Dramatyczne sceny na warszawskim Targówku. W jednym z domów znaleziono ciała dwóch osób, a w budynku zabarykadował się mężczyzna, którego musieli obezwładnić kontrterroryści. Policja potwierdza, że doszło do zabójstwa. Sprawa jest rozwojowa.

3 minut czytania
Foto: BlaskOnline
Powrót na niezalezna.pl

Na warszawskim Targówku doszło do dramatycznych wydarzeń, które postawiły na nogi policję, kontrterrorystów i okolicznych mieszkańców. W jednym z domów jednorodzinnych służby ujawniły ciała dwóch osób, kobiety i mężczyzny. Policja potwierdza, że sprawa ma charakter zabójstwa.

Foto: BlaskOnline

Mężczyzna zabarykadował się w domu

W budynku znajdował się również mężczyzna, który zabarykadował się w osobnym pomieszczeniu i nie reagował na polecenia funkcjonariuszy. Na miejscu przez długi czas trwały negocjacje, jednak nie przyniosły one rezultatu.

Nocny kurs zamienił się w horror. Kobieta z nożem zaatakowała taksówkarza [WIDEO]
Nagranie z kamerki w łódzkiej taksówce obiegło sieć. Widać na nim, jak pasażerka wyciąga nóż, grozi kierowcy, zabiera pieniądze i zmusza go do połamania telefonu. Chwilę później wychodzi z auta i zaczyna krzyczeć, że rzekomo próbował ją zgwałcić. Policja prowadzi czynności, a internauci twierdzą, że już rozpoznali agresywną kobietę.

Szturm kontrterrorystów

Po kilku godzinach na miejsce wezwano policyjnych kontrterrorystów, którzy przeprowadzili szturm na dom. Według relacji świadków „słychać było serię strzałów i huk granatów hukowych”.

Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Policja nie ujawnia na razie jego stanu ani szczegółów dotyczących jego relacji z ofiarami.

Foto: BlaskOnline

Co wiadomo na ten moment?

Policja potwierdza jedynie, ż znaleziono dwa ciała i zatrzymano jednego mężczyznę. Sprawa jest prowadzona w kierunku zabójstwa, a na miejscu działała grupa kontrterrorystyczna.

Minister Żurek przejeżdża przed pieszą na pasach. „Niee, no gdzie…” — ale nagranie mówi co innego
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek został przyłapany przez kamerę na przejechaniu tuż przed pieszą znajdującą się już na pasach. Choć twierdzi, że „pani była jeszcze daleko”, obraz mówi coś zupełnie innego. Internauci nie kryją oburzenia — „Typowy polski kierowca. Jak wyląduje na masce, to wtedy jest blisko”.

Nie podano jeszcze motywu ani tożsamości ofiar. Nie wiadomo również jakie były relacje między zatrzymanym a zmarłymi. Nie podano również szczegółów przebiegu zdarzenia.

Śledczy pracują pod nadzorem prokuratury. Policja zapowiada, że kolejne informacje zostaną przekazane po zakończeniu pierwszych czynności procesowych.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze