Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Łodzi podczas nocnego kursu. Kobieta, która wsiadła do auta jako pasażerka, w pewnym momencie wyciągnęła nóż, zaczęła grozić kierowcy, zażądała pieniędzy i kazała mu połamać telefon.
Gdyby taksówkarz nie nagrywał tego, co zrobiła ta kobieta, dzisiaj byłby oskarżany o gwałt. Kierowca w końcu opuścił auto i przytrzymał drzwi, aby uniemożliwić jej wyjście. Kobieta wyszła drugimi drzwiami i zaczęła krzyczeć, że taksówkarz jest nienormalny i chciał ją zgwałcić. pic.twitter.com/wkm6Z4DDxg
— Paweł Lisiecki 🇵🇱📜⚖️🏛👨👩👦👦 (@lisieckipawel) January 27, 2026
Według medialnych doniesień, gdy kobieta wysiadła z samochodu, zaczęła krzyczeć, że taksówkarz jest „nienormalny” i że rzekomo chciał ją zgwałcić. Bez nagrania z auta takie słowa mogłyby całkowicie odwrócić role ofiary i sprawcy.

Kamera w aucie zmienia wszystko
Kierowca miał włączoną kamerę wewnątrz pojazdu. Na nagraniu widać, jak pasażerka wyciąga nóż i kieruje ostrze w stronę kierowcy. Żąda pieniędzy i wymusza zniszczenie telefonu.
To właśnie ten zapis sprawia, że narracja o „próbie gwałtu” nie ma pokrycia w obrazie. Nagranie stało się kluczowe, zarówno dla samego kierowcy, jak i dla oceny sytuacji przez opinię publiczną.

Nagranie w sieci, internauci typują sprawczynię
Wideo trafiło do internetu i zaczęło szybko krążyć w mediach społecznościowych. Udostępnił je m.in. poseł Paweł Lisiecki, komentując, że gdyby nie kamera, dziś to kierowca mógłby być oskarżany o gwałt.
Internauci w komentarzach deklarują, że rozpoznali kobietę z nagrania i podają jej rzekome dane, ale na ten moment są to jedynie ustalenia użytkowników sieci, a nie oficjalne informacje służb.

Z dostępnych informacji wynika, że sprawa została zgłoszona i policja prowadzi czynności w sprawie ataku na kierowcę w Łodzi. Funkcjonariusze mają do dyspozycji nagranie z kamerki samochodowej, które może stać się kluczowym dowodem.
Na razie brak oficjalnego potwierdzenia zatrzymania kobiety widocznej na nagraniu. Wszelkie informacje o jej tożsamości, które pojawiają się w sieci, należy traktować jako nieoficjalne.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze