Tomasz Raczek miażdży Holland. „Nie będę udawał, że to dobry film”

Na tegorocznych Oscarach polskich akcentów było jak na lekarstwo. Nasz kandydat, „Franz Kafka”, już na starcie okazał się klapą. Nie przyciągnął widzów do kin, nie zdobył nominacji, a teraz jeszcze Tomasz Raczek mówi, że nie zamierza udawać, że to dobry film. A przecież już w listopadzie alarmowaliśmy, że ten wybór to pomyłka.

3 minut czytania
Tomasz Raczek miażdży Holland. „Nie będę udawał, że to dobry film”
Tomasz Raczek/ Facebook
Powrót na niezalezna.pl
Tomasz Raczek miażdży Holland. „Nie będę udawał, że to dobry film”

Raczek: „Nie będę udawał, że to dobry film”

W swoim podcaście na kanale EKRAN TOMASZA RACZKA powiedział:

„Nie będę udawał, że to dobry film.”

Dodał też, że wysłanie go na Oscary było decyzją kompletnie nietrafioną:

„To był wybór, który nie miał szans.”
Mamy Oskara! „Dziewczynka, która płakała perłami” wzruszyła świat. Sukces Macieja Szczerbowskiego
Udało się za drugim razem! Oskarowa noc okazała się szczęśliwa dla polskiego reżysera Macieja Szczerbowskiego (54 l.). Wraz ze swoim partnerem artystycznym Chris Lavisem odebrał statuetkę w kategorii najlepszy film krótkometrażowy za „Dziewczynkę, która płakała perłami”. Szczerbowski był już nominowany do Oskara w 2008 roku.

To jedne z najmocniejszych słów, jakie padły po gali — i trudno się dziwić, bo sytuacja jest dość kompromitująca.

Tomasz Raczek i Ania Świerczek/ Facebook

Krytyk nie krył niezadowolenia z decyzji, że to właśnie nowy film Holland miał reprezentować Polskę na Oscarach. Przyznał również, że zadecydowało znane nazwisko, a nie samo dzieło.

„Jestem pewien, że Polska Komisja postawiła nie na ten film, na który powinna. Domyślam się, że głównym argumentem było to, że owszem, 'Franz Kafka' jest dobrym filmem, ale przede wszystkim, że zrobiła go Agnieszka Holland, osoba znana na całym świecie. (...) A więc liczono, że ma większe szanse na to, żeby była dostrzeżona, bo po prostu jest postacią uniwersalną”

— mówił Raczek.

„Poza tym to był taki film w dużej mierze niepolski. Trochę czeski, trochę niemiecki”

— dodał.

Ostrzegaliśmy już w listopadzie

Gdy tylko pojawiły się pierwsze recenzje i wyniki frekwencyjne, pisaliśmy, że „Franz Kafka” nie ma potencjału oscarowego. Film nie przyciągał widzów, nie budził emocji, nie generował dyskusji. Było jasne, że to nie jest tytuł, który porwie Akademię.

Timothée Chalamet największym przegranym Oscarów. Faworyt do nagrody ukarany za swoje słowa?
Był faworytem do nagrody dla najlepszego aktora, tymczasem film “Marty Supreme” nie zdobył żadnej nagrody, mimo aż 9 nominacji. Czy Timothée Chalamet przegrał, przez swoje kontrowersyjne wypowiedzi o balecie i operze?

Mimo to Polska wysłała go jako oficjalnego kandydata i Raczek podsumował to jednym zdaniem, które mówi wszystko:

„Nie ma sensu udawać, że było inaczej.”
Tomasz Raczek/ Facebook

Film Holland nie zdobył nominacji, nie zdobył widzów, nie zdobył uznania krytyków. A teraz jeszcze jeden z najbardziej znanych polskich recenzentów mówi wprost, że to po prostu słaby film.

I wygląda na to, że cała ta historia mogła zostać uniknięta, ponieważ sygnały ostrzegawcze były widoczne od miesięcy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze