Tak zaczęła się jej droga. Ilona Januszewska: „Chciałam być jak Jaworowicz”

Ilona Januszewska w rozmowie z Angeliką Bielską na kanale YouTube Blask Online wróciła wspomnieniami do dzieciństwa. Opowiedziała o szkolnej aktywności, pierwszych marzeniach zawodowych i wyznała, że już jako dziewczynka chciała robić to, co znana dziennikarka Elżbieta Jaworowicz. – „W sumie to ja bym tak bardzo chciała. Na przykład jak ta pani słynna Jaworowicz” – przyznała.

5 minut czytania
Tak zaczęła się jej droga. Ilona Januszewska: „Chciałam być jak Jaworowicz”
← Powrót na niezalezna.pl
Tak zaczęła się jej droga. Ilona Januszewska: „Chciałam być jak Jaworowicz”

Od najmłodszych lat lubiła być w centrum szkolnych wydarzeń

Ilona Januszewska nie ukrywa, że jako dziecko była niezwykle aktywna. Chętnie angażowała się w życie szkoły i brała udział we wszystkich możliwych przedsięwzięciach.

– „Ja byłam zawsze dzieckiem, które było bardzo aktywne w szkole, które brało udział oczywiście w różnego rodzaju przedstawieniach, jasełkach, apelach, w czytaniach w kościele. Lubiłam być bardzo aktywna”

– wspomina.

Maciej Musiał nie kryje wzruszenia. Chodzi o wyrok wydany na jego dziadka w 1947 roku
Maciej Musiał podzielił się z internautami wiadomością, na którą jego rodzina czekała od lat. Aktor poinformował, że sąd uchylił wyrok wydany w 1947 roku wobec jego dziadka, Mariana Markiewicza ps. “Maryl”. Jak podkreślił, oznacza to jego uniewinnienie.

Przyznaje, że jak każde dziecko czasem rywalizowała z rówieśnikami.

– „Oczywiście był tam jakiś, jak to każde dziecko ma, taki element w sobie trochę konkurencji z koleżankami i kolegami z klasy. Były momenty, kiedy koleżanka dostawała najlepszą rolę, najdłuższą, i ja wtedy mogłam się poczuć jako dziecko obrażona. Ale szybko mi przechodziło, bo rzeczywiście tej aktywności szkolnej było bardzo dużo”

– mówi.

Sensacyjne doniesienia wokół “Tańca z Gwiazdami”. To ona ma zasiąść w jury
Jesienna edycja “Tańca z Gwiazdami” może przynieść widzom sporą niespodziankę. Według nieoficjalnych informacji trwają ostatnie ustalenia dotyczące nowej jurorki programu. W kuluarach coraz głośniej mówi się o nazwisku Anny Muchy.

Jak podkreśla, nie wynikało to z potrzeby zwracania na siebie uwagi.

– „Czy to była jakaś wielka potrzeba atencji, bo czegoś mi brakowało w domu? No nie. To była bardziej chęć uczestniczenia w życiu szkolnym i w życiu społecznym, kulturalnym mojego regionu. To raczej w ten sposób”

– zaznacza.

Dorota R. zabrała głos, prokuratura reaguje. Padły nowe wyjaśnienia
Po skierowaniu aktu oskarżenia do sądu Dorota R. opublikowała obszerne oświadczenie, w którym przekonywała, że przez lata niesłusznie zabezpieczono jej majątek i stawiano wobec niej nieprawdziwe tezy. Na jej słowa odpowiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

„Chciałam być jak Jaworowicz”

Januszewska zdradziła, że już jako dziecko zaczęła myśleć o swojej przyszłości zawodowej. Inspiracją były programy społeczne i interwencyjne oglądane wspólnie z rodzicami.

– „Prawdą jest, że już bardzo szybko czułam gdzieś tam w sercu, jak chcę pracować w swoim życiu, jak chcę swoją ścieżkę zawodową poukładać. Oglądając z rodzicami telewizję i często oglądając programy interwencyjne, społeczne, gdzieś tam w moim sercu rodziło się takie marzenie, że: »O, w sumie to ja bym tak bardzo chciała. Na przykład jak ta pani słynna Jaworowicz«”

– wyznała.

To właśnie wtedy narodziła się myśl, że chciałaby wykonywać zawód dziennikarki i pomagać ludziom.

Jest wierzący, ale syna nie ochrzcił. Tak Fabijański tłumaczy decyzję
Sebastian Fabijański otwarcie mówi o swojej wierze, ale w kwestii wychowania syna postawił na wolność wyboru. Aktor wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się na chrzest Bastiana i podkreślił, że najważniejsze jest dla niego, by syn sam podjął tę decyzję, kiedy będzie gotowy.

Marzyła też o scenie

Choć dziś kojarzona jest z mediami, w dzieciństwie wyobrażała sobie również zupełnie inną przyszłość.

– „Jak miałam te dziesięć lat, to brałam najczęściej jakieś lalki, włączałam sobie jakieś piosenki i wiadomo – wtedy byłam piosenkarką. Był taki moment, że chciałam być piosenkarką, występować na scenie i tak sobie wizualizowałam wielkie występy, oklaski. Pamiętam. I to trwało długo, mniej więcej do czasu gimnazjum”

– opowiada.

Miliony na stole, Lewandowski nie jest przekonany. Powód zaskakuje
Przyszłość Roberta Lewandowskiego wciąż pozostaje jedną z największych zagadek piłkarskiego świata. Choć amerykańskie Chicago od miesięcy wymieniane jest jako najbardziej prawdopodobny kierunek jego przeprowadzki, najnowsze doniesienia wskazują, że nadmierny rozgłos wokół negocjacji mógł nie spodobać się polskiemu napastnikowi.

Dodaje, że choć fascynacja sceną była silna, najważniejsze były dla niej zawsze znacznie prostsze marzenia.

– „Mała Ilona marzyła na pewno o tym, by być szczęśliwym człowiekiem. Marzyła o tym, by robić w życiu dobre rzeczy. Marzyła o tym, by mieć rodzinę szczęśliwą. To są chyba takie bardzo podstawowe, ale najważniejsze marzenia – żeby być zdrowym człowiekiem i żeby ta rodzina zawsze była zdrowa, szczęśliwa i uśmiechnięta”

– podsumowała.

Andrzej Duda przyjechał Porsche do warsztatu. Mechanicy nie mogli uwierzyć, kto czeka w kolejce
Andrzej Duda zakończył prezydencką misję, ale wciąż wzbudza zainteresowanie. Tym razem nie za sprawą polityki, lecz wizyty w krakowskim warsztacie samochodowym. Były prezydent przyjechał swoim Porsche Boxsterem i – jak relacjonują pracownicy – zachowywał się dokładnie tak, jak każdy inny klient.

Cała rozmowa dostępna poniżej:

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze