Malowała płoty, pracowała na weselach i sprzątała toalety. Dziś jest znaną dziennikarką

Choć rodzice namawiali ją na prawo, a ojciec widział nawet na kierunku związanym z językiem chińskim, Ilona Januszewska od początku wiedziała, że chce zostać dziennikarką. W rozmowie z Angeliką Bielską na kanale YouTube Blask Online opowiedziała także o swojej pierwszej pracy. Już jako nastolatka malowała płoty, pracowała na weselach i sprzątała toalety.

4 minut czytania
Malowała płoty, pracowała na weselach i sprzątała toalety. Dziś jest znaną dziennikarką
← Powrót na niezalezna.pl
Malowała płoty, pracowała na weselach i sprzątała toalety. Dziś jest znaną dziennikarką

„Uparłam się, że pójdę na dziennikarstwo”

Ilona Januszewska przyznała, że już w gimnazjum była przekonana, jak chce pokierować swoją przyszłością.

– „Już w gimnazjum utwierdzałam się w tym przekonaniu, że pójdę na jakiś profil rozszerzony humanistyczny, a później będę chciała iść na studia dziennikarskie”

– powiedziała.

Andrzej Duda przyjechał Porsche do warsztatu. Mechanicy nie mogli uwierzyć, kto czeka w kolejce
Andrzej Duda zakończył prezydencką misję, ale wciąż wzbudza zainteresowanie. Tym razem nie za sprawą polityki, lecz wizyty w krakowskim warsztacie samochodowym. Były prezydent przyjechał swoim Porsche Boxsterem i – jak relacjonują pracownicy – zachowywał się dokładnie tak, jak każdy inny klient.

Jak zdradziła, po maturze miała kilka możliwości.

– „Jak już skończyłam liceum, to złożyłam aplikacje na różnego rodzaju kierunki, na różne uniwersytety. Dostałam się na prawo i na filologię, i tak dalej. Ale ja sobie zamyśliłam, że pójdę na dziennikarstwo i komunikację społeczną”

– wspominała.

Miliony na stole, Lewandowski nie jest przekonany. Powód zaskakuje
Przyszłość Roberta Lewandowskiego wciąż pozostaje jedną z największych zagadek piłkarskiego świata. Choć amerykańskie Chicago od miesięcy wymieniane jest jako najbardziej prawdopodobny kierunek jego przeprowadzki, najnowsze doniesienia wskazują, że nadmierny rozgłos wokół negocjacji mógł nie spodobać się polskiemu napastnikowi.

Nie wszyscy jednak podzielali jej pomysł.

– „Moi rodzice mówili, żebym oczywiście poszła na prawnika. Tata to mnie w ogóle wysyłał na jakieś kierunki związane z językiem chińskim. Mama bardzo chciała, żebym została prawnikiem, żebym pracowała właśnie w tym segmencie. Ale ja uparłam się, że zdecyduję się na dziennikarstwo i poszłam na to dziennikarstwo”

– opowiadała.

Jak podkreśliła, długo nie czekała na pierwsze zawodowe doświadczenia.

– „Faktycznie już od początku studiów zaczęłam pracować w branży”

– dodała.

Maciej Musiał nie kryje wzruszenia. Chodzi o wyrok wydany na jego dziadka w 1947 roku
Maciej Musiał podzielił się z internautami wiadomością, na którą jego rodzina czekała od lat. Aktor poinformował, że sąd uchylił wyrok wydany w 1947 roku wobec jego dziadka, Mariana Markiewicza ps. “Maryl”. Jak podkreślił, oznacza to jego uniewinnienie.

Pierwsze pieniądze zarobiła jako nastolatka

Zanim jednak rozpoczęła pracę w mediach, miała za sobą wiele fizycznych zajęć. Jak wyjaśniła, wynikało to z rodzinnej działalności, ale także z własnej potrzeby niezależności.

– „W gastronomii pracowałam oczywiście dlatego, że moi rodzice prowadzili przez wiele lat różnego rodzaju biznesy, ale też gastronomię. Mając 15–16 lat po prostu poszłam do pracy. Chciałam mieć własne pieniądze. Nie chciałam nikogo prosić. Chciałam mieć swoje pieniądze. Wiesz, sto złotych dla nastolatki kiedyś to były miliony monet”

– mówiła.

Sensacyjne doniesienia wokół “Tańca z Gwiazdami”. To ona ma zasiąść w jury
Jesienna edycja “Tańca z Gwiazdami” może przynieść widzom sporą niespodziankę. Według nieoficjalnych informacji trwają ostatnie ustalenia dotyczące nowej jurorki programu. W kuluarach coraz głośniej mówi się o nazwisku Anny Muchy.

Lista wykonywanych przez nią prac jest imponująca.

– „Jak miałam 15 lat, malowałam płoty, byłam ogrodnikiem, roznosiłam kontenery z chlebowego ciasta, pracowałam na weselach, sprzątałam toalety po tych weselach. Robiłam takie bardzo ciężkie rzeczy”

– wyliczała.

Jest wierzący, ale syna nie ochrzcił. Tak Fabijański tłumaczy decyzję
Sebastian Fabijański otwarcie mówi o swojej wierze, ale w kwestii wychowania syna postawił na wolność wyboru. Aktor wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się na chrzest Bastiana i podkreślił, że najważniejsze jest dla niego, by syn sam podjął tę decyzję, kiedy będzie gotowy.

„Bardzo szanuję ludzi z gastronomii”

Dziś, mimo że pracuje w mediach, z ogromnym szacunkiem mówi o osobach zatrudnionych w gastronomii.

– „Dlatego dzisiaj bardzo szanuję ludzi, którzy pracują w gastronomii. Powiem szczerze – to bardzo trudny kawałek chleba”

– podkreśliła.

Przyznała również, że czasem wraca myślami do tamtych czasów.

– „Czasami, kiedy mam takie zmęczenie materiału i myślę sobie, że już mam dosyć pracy w mediach, to mówię sobie: »A wracam do gastronomii, dobrze mi to zrobi«. Może kiedyś jeszcze będę pracowała w gastronomii”

– zakończyła z uśmiechem.

Dorota R. zabrała głos, prokuratura reaguje. Padły nowe wyjaśnienia
Po skierowaniu aktu oskarżenia do sądu Dorota R. opublikowała obszerne oświadczenie, w którym przekonywała, że przez lata niesłusznie zabezpieczono jej majątek i stawiano wobec niej nieprawdziwe tezy. Na jej słowa odpowiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Cała rozmowa dostępna poniżej:

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze