Sukces Roberta Gulaczyka. Polak pojawi się we francuskim thrillerze

Robert Gulaczyk, którego widzowie znają m.in. z „Twojego Vincenta” i „Chłopów”, dołączył do obsady francuskiego thrillera politycznego „Jupiter”. Polski aktor wciela się w premiera Polski, który wraz z innymi europejskimi przywódcami staje wobec narastającego zagrożenia wojną. Produkcja Alexandra Smii zostanie pokazana poza konkursem głównym podczas 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji.

4 minut czytania
Sukces Roberta Gulaczyka. Polak pojawi się we francuskim thrillerze
Robert Gulaczyk/Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Sukces Roberta Gulaczyka. Polak pojawi się we francuskim thrillerze

Sukces Roberta Gulaczyka. Zagra polskiego premiera

Robert Gulaczyk ma na koncie kolejny międzynarodowy projekt. Aktor wystąpił we francuskim thrillerze politycznym „Jupiter” w reżyserii Alexandra Smii. Film znalazł się w programie 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, gdzie będzie miał światową premierę w sekcji pozakonkursowej.

Dla polskiego aktora to szczególna rola. Gulaczyk wciela się bowiem w premiera Polski. Jego bohater pojawia się w historii dotyczącej europejskich przywódców, którzy muszą zmierzyć się z perspektywą konfliktu zbrojnego.

Akcja filmu została osadzona we współczesnych realiach napięć związanych z Rosją oraz bezpieczeństwem Europy. Główną rolę gra francuski aktor Denis Ménochet.

Poseł Mejza stracił prawo jazdy. Limit punktów karnych przekroczył prawie dziesięciokrotnie
Uwielbiał wcisnąć gaz do dechy i to się w końcu na nim zemściło. Poseł Łukasz Mejza, znany z upodobania do szybkiej jazdy, właśnie stracił prawo jazdy. Powód? Punktów karnych uzbierał tyle, że starczyłoby na kilku kierowców naraz.

Zamach na prezydenta Rosji i widmo wojny

Punktem wyjścia fabuły „Jupitera” jest zamach na prezydenta Rosji. Wydarzenie wywołuje międzynarodowy kryzys, a nowo wybrany prezydent Francji Paul Archambault musi zmierzyć się z zagrożeniem konfliktem nuklearnym.

Francuski przywódca zwołuje swoich najbliższych doradców do podziemnego centrum dowodzenia o kryptonimie „Jupiter”. Rozpoczyna się walka z czasem, której stawką jest znalezienie sposobu na powstrzymanie dalszej eskalacji.

W tym politycznym układzie pojawia się również grany przez Gulaczyka polski premier. Aktor tym samym dołącza do międzynarodowej obsady produkcji, która jeszcze przed premierą trafiła do programu jednego z najważniejszych festiwali filmowych na świecie.

Edyta Folwarska szczerze o liftingu Julii von Stein: „Nie wiem, co za lekarz podjął się czegoś takiego”
Afera wokół nieudanego liftingu Julii von Stein wciąż elektryzuje media i doczekała się kolejnego komentarza ze świata gwiazd. Tym razem głos zabrała Edyta Folwarska, która w programie „Blaski i cienie” oceniła zarówno samą celebrytkę, jak i decyzję o poddaniu się tak inwazyjnemu zabiegowi w tak młodym wieku.

Od van Gogha do polskiego premiera

Robert Gulaczyk zdobył międzynarodową rozpoznawalność dzięki roli Vincenta van Gogha w „Twoim Vincencie” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana. Film został nominowany do Oscara w kategorii najlepszego pełnometrażowego filmu animowanego.

Później Gulaczyk ponownie współpracował z twórcami przy „Chłopach”. Tym razem wcielił się w Antka Borynę. Obie produkcje powstały przy wykorzystaniu charakterystycznej techniki animacji malarskiej.

George Clooney ze Złotym Lwem. „To chyba oznacza, że jestem stary”
George Clooney odebrał Złotego Lwa za całokształt twórczości podczas gali otwarcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Amerykańskiego aktora, reżysera i producenta uhonorowano w środę 2 września w Palazzo del Cinema. – Otrzymanie Złotego Lwa to ogromny zaszczyt. To chyba oznacza również, że jestem stary, ale przyjmuję go – żartował Clooney, dla którego wenecki festiwal od lat zajmuje szczególne miejsce w karierze.

„Jupiter” oznacza dla aktora wejście w zupełnie inną tematykę. Zamiast postaci znanej z historii sztuki czy bohatera klasycznej polskiej literatury Gulaczyk gra współczesnego polityka uczestniczącego w międzynarodowym kryzysie.

Światowa premiera filmu w Wenecji będzie zarazem pierwszą okazją do zaprezentowania produkcji międzynarodowej publiczności. W sieci dostępny jest już zwiastun „Jupitera”.

Nagły zwrot akcji w aferze Jabłczyńska-Grochola. Najpierw oskarża, teraz przeprasza
Ta afera robi się ciekawsza niż sam zapowiadany film. Jeszcze wczoraj Dorota Szelągowska nazywała Joannę Jabłczyńską „złym człowiekiem” w nagraniu, które obiegło cały internet. Dziś usunęła je ze swojego profilu i opublikowała w zamian coś, czego nikt się nie spodziewał: przeprosiny.

ZOBACZCIE:

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze