Finał castingu. Nazwisko jeszcze w tym roku?
Zdjęcia próbne miały ruszyć już na początku października, ale przesunięto je przez kolizje w grafikach aktorów. Zaczęły się w piątek, 23 października, i mają potrwać do przyszłego tygodnia.
O wyborze zdecydują reżyser Denis Villeneuve, twórca „Diuny”, oraz producenci Amy Pascal i David Heyman. To pierwszy Bond od czasu, gdy Amazon MGM przejął kontrolę nad serią od wieloletnich producentów, Barbary Broccoli i Michaela G. Wilsona. Scenariusz pisze Steven Knight, twórca „Peaky Blinders”.

Amy Pascal sugerowała, że nazwisko nowego Bonda poznamy przed końcem roku. Zdjęcia mają ruszyć w 2027 r., a premiera jest planowana na 2028 r.
Jack Lowden. Kulawy koń, który może zostać agentem 007
Wielu fanów, zwłaszcza na Wyspach, typuje 36-letniego Szkota, znanego z serialu „Slow Horses”, w Polsce tłumaczonego jako „Kulawe konie”. Lowden gra tam Rivera Cartwrighta, ambitnego agenta MI5 zesłanego do biura dla „przegranych”. Widzowie od dawna twierdzą, że to wymarzona rozgrzewka przed rolą 007.

Za Lowdenem stoją mocni sojusznicy. Richard Osman mówił w sierpniu, że aktor jest „poważnie brany pod uwagę”, a Gary Oldman, partner z planu „Slow Horses”, publicznie go poparł. Prywatnie Lowden jest mężem irlandzkiej gwiazdy Saoirse Ronan.
Callum Turner. Faworyt tabloidów i mąż Dua Lipy
Brytyjskie tabloidy od miesięcy stawiają na Calluma Turnera, gwiazdę „Masters of the Air” i „Fantastycznych zwierząt”. W styczniu „Daily Mail” pisał, że aktor miał już chwalić się znajomym, że dostał rolę, a anonimowe źródło twierdziło: „Callum jest nowym Bondem, to potwierdzone”. Studio nic takiego nie ogłosiło.

Smaczku dodaje jego żona, Dua Lipa. Brytyjska prasa już wymyśliła scenariusz idealny: on w smokingu, ona śpiewa piosenkę tytułową. Turnerowi zaszkodzić może jednak chłodne przyjęcie tegorocznego filmu „One Night Only”.

Josh O'Connor. Książę Karol z licencją na zabijanie?
Najbardziej zaskakującym nazwiskiem w finałowej trójce jest Josh O'Connor. Widzowie znają go jako młodego księcia Karola z „The Crown” i z tenisowego trójkąta w „Challengers”. To aktor kojarzony raczej z kinem artystycznym niż z wybuchami i pościgami, co dla jednych jest wadą, a dla innych dowodem, że Villeneuve chce Bonda bardziej mrocznego i psychologicznego.

Kim jest tajemniczy czwarty?
Tu zaczyna się prawdziwa zabawa. „Deadline” podaje, że propozycję zdjęć próbnych dostało co najmniej czterech aktorów, ale nazwiska czwartego nie ujawniono. Najczęściej pada nazwisko Jacoba Elordiego. Australijczyk spotykał się z Villeneuve'em i studiem na początku roku, a brytyjska felietonistka Marina Hyde mówiła w maju, że jest „na pole position”. Ze źródeł, do których dotarliśmy, nie wynika jednak, że trafił do finałowej grupy.
W karuzeli nazwisk przez ostatnie miesiące kręcili się też m.in. Aaron Taylor-Johnson, Harris Dickinson, Tom Holland i mało znany Scott Rose-Marsh, który według mediów miał już zdjęcia próbne za sobą.
Fani już się kłócą
W sieci wrze. Fani „Kulawych koni” nie wyobrażają sobie innego Bonda niż Lowden. Zwolennicy Turnera przekonują, że ma klasyczną urodę i warunki fizyczne agenta 007, a O'Connor ma swoich wiernych fanów wśród miłośników ambitniejszego kina. Więc gdy Amazon ogłosi nazwisko, internet znowu się podzieli. Tak jak przy każdym nowym Bondzie od czasów Seana Connery'ego.
A wy, na kogo stawiacie?


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze