Po przejęciu kreatywnej kontroli nad serią o Jamesie Bondzie przez Amazon MGM Studios uwaga fanów skupiła się na jednym pytaniu – kto wcieli się w nowego agenta 007? Choć oficjalnych decyzji wciąż nie ogłoszono, zza kulis napływają kolejne informacje dotyczące castingu.

Jak podaje portal Deadline, pierwszy etap przesłuchań został już zakończony. Kandydaci, którzy wypadli najlepiej, mają w sierpniu ponownie stanąć przed twórcami filmu. Według nieoficjalnych doniesień to właśnie reżyser Denis Villeneuve będzie osobiście kontaktował się z aktorami zaproszonymi do kolejnego etapu.
Amazon MGM Studios nie odniósł się do tych informacji, dlatego lista nazwisk pozostaje tajemnicą. Źródła różnią się także w ocenie liczby kandydatów, którzy wciąż liczą się w walce o kultową rolę. Jedni mówią o pięciu–siedmiu aktorach, inni twierdzą, że w grze pozostaje ponad dziesięć osób.

Nie brakuje również spekulacji dotyczących najbardziej rozpoznawalnych nazwisk. Wśród potencjalnych faworytów od miesięcy wymieniani są Harris Dickinson, Callum Turner oraz Jacob Elordi. Według doniesień medialnych bardziej znani aktorzy mogą dołączyć do procesu dopiero podczas sierpniowych przesłuchań, z pominięciem pierwszego etapu.
Nowa odsłona serii będzie pierwszym filmem o Bondzie po zakończeniu ery Daniela Craiga, który przez pięć produkcji wcielał się w brytyjskiego szpiega. Dodatkowym wyzwaniem dla twórców pozostaje zakończenie filmu „Nie czas umierać”, w którym agent 007 po raz pierwszy w historii serii zginął.

Jeśli wybór odtwórcy głównej roli zapadnie jeszcze w tym roku, zdjęcia do nowego filmu mogłyby rozpocząć się w 2027 roku. Na razie zarówno tytuł produkcji, jak i nazwisko nowego Jamesa Bonda pozostają jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic Hollywood.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze