Poparzeni Kawą Trzy mają za sobą intensywny czas. Zespół świętuje 20-lecie działalności, a jubileusz zbiegł się z występem podczas 63. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W konkursie Premier muzycy zaprezentowali utwór „Twoje oczy”, a przed nimi kolejne duże wydarzenia, w tym Mazurska Noc Kabaretowa oraz Top of The Top Festival w Sopocie.

Jednym z członków formacji jest Jacek Kret, który w zespole odpowiada za grę na puzonie. Dziennikarz nie ukrywa, że fascynacja muzyką towarzyszyła mu od najmłodszych lat i nigdy nie zeszła na dalszy plan.
– Jesteśmy dziećmi sztuki. Od zawsze chcieliśmy być muzykami. Dorastałem w czasach, gdy niemal każda szkoła miała własny garażowy zespół. Moi rówieśnicy zakładali kolejne kapele, a muzyka była naturalną częścią codzienności. Jeśli raz pokocha się scenę, zawsze się do niej wraca. To taki pozytywny wirus
– mówi Kret.

Jak podkreśla, koncertowanie to znacznie więcej niż sam występ. Największą wartością pozostaje możliwość spotkania z publicznością i rozmowy z fanami po koncertach. Właśnie dlatego zespół postanowił stworzyć pamiątkę, która będzie nawiązywała do jego nazwy w najbardziej oczywisty sposób.
Zamiast klasycznych koszulek czy czapek Poparzeni Kawą Trzy postawili na autorską kawę. Ten nietypowy merch można kupić wyłącznie podczas koncertów.
– Chcieliśmy, żeby to było coś więcej niż zwykły gadżet. Wracasz po koncercie do domu, parzysz filiżankę dobrej kawy, włączasz naszą muzykę – najlepiej z winyla – i jeszcze przez chwilę zostajesz z tymi emocjami
– opowiada Jacek Kret.

Przyznaje, że wybór odpowiedniej mieszanki nie był przypadkowy. Muzycy przez wiele miesięcy testowali różne kompozycje smakowe, zanim zdecydowali się na tę jedną.
– Sprawdziliśmy chyba około dwudziestu różnych mieszanek. Dopiero po wielu próbach znaleźliśmy smak, który w pełni nam odpowiada. To kawa dobrze zbalansowana, bez kwaśnych nut, świetnie smakuje zarówno od razu po zaparzeniu, jak i po kilku godzinach w termosie
– zapewnia.

Wygląda więc na to, że jubileusz Poparzonych Kawą Trzy to nie tylko kolejne koncerty i festiwalowe sceny, ale także pomysł na budowanie wyjątkowej relacji z fanami. W ich przypadku muzyka i kawa tworzą duet, który trudno rozdzielić.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze