WP: Kobieta traci stanowisko w trakcie macierzyńskiego. W departamencie od… równego traktowania
Jak ujawniła Wirtualna Polska, decyzja o odwołaniu zapadła w momencie, gdy urzędniczka była na urlopie macierzyńskim. Portal zwrócił uwagę na groteskowy kontrast: kobieta traci stanowisko w jednostce, która ma przeciwdziałać nierównemu traktowaniu.

Według ustaleń WP, sprawa budzi szczególne kontrowersje, bo dotyczy departamentu odpowiedzialnego za politykę równościową, prawa kobiet i działania antydyskryminacyjne, na czele którego stoi minister Katarzyna Kotula z Koalicji 13 grudnia. Tymczasem to właśnie tam świeżo upieczona matka została pozbawiona funkcji.
W rządzie, który non stop mówi o równości i prawach kobiet, odwołano zastępczynię dyrektora Departamentu ds. Równego Traktowania w KPRM – kilka tygodni po urodzeniu dziecka i w trakcie urlopu macierzyńskiego. To jest ich polityka prorodzinna i równościowa w praktyce: odebrać… pic.twitter.com/9zTbs53zin
— Robert Grzechnik (@RobGrzechnik) March 20, 2026
Informacja o decyzji KPRM tym bardziej zadziwia i kontrastuje z niedawną wypowiedzią premiera Donalda Tuska dla The Sunday Times, w której stwierdził, że Polki
„nie decydują się na dzieci, bo nie lubią takiego stylu życia, obowiązków, odpowiedzialności”.

„To jest ta słynna polityka prorodzinna?” Internauci nie biorą jeńców
Pod publikacją WP pojawiła się lawina komentarzy. Dominują emocje: złość, niedowierzanie, poczucie hipokryzji.
„Odwołać kobietę na macierzyńskim? W departamencie od równego traktowania? To brzmi jak ponury żart”
— piszą użytkownicy.

Inni zwracają uwagę, że jeśli rząd chce przekonywać kobiety do rodzenia dzieci, to takie decyzje wysyłają sygnał dokładnie odwrotny. Padają też pytania o to, czy KPRM zamierza cokolwiek wyjaśnić? Na razie milczy.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze